Assassin's Creed Hexe

Assassin's Creed Hexe zawiesi poprzeczkę wyżej niż AC Shadows. To już wiadomo

Mateusz Wróbel | Wczoraj, 09:00

Seria Assassin's Creed przeszła w ostatnich latach długą drogę, jednak to premiera Assassin's Creed Shadows została uznana za prawdziwy powrót Ubisoftu do formy. Po okresie eksperymentów z ogromnymi, czasem przytłaczającymi światami, deweloperzy postawili na fundamenty, które niegdyś zdefiniowały tę markę, jednocześnie wprowadzając nowoczesne rozwiązania.

Jedną z najbardziej chwalonych zmian w Shadows było odejście od tradycyjnych, wszechobecnych "pytajników" na mapie. Zamiast gotowych znaczników, gracze musieli polegać na systemie zwiadowców i zbieraniu wskazówek, co wymuszało autentyczną eksplorację ogromnego świata gry. Świat ten, podzielony na kilkanaście różnorodnych regionów, imponował skalą i przywiązaniem do historycznych detali feudalnej Japonii.

Dalsza część tekstu pod wideo

Finalnie Shadows okazało się produkcją bardzo solidną, choć niepozbawioną pewnych wad. Gracze i recenzenci wskazywali przede wszystkim na zbyt dużą liczbę celów do eliminacji, co z czasem mogło wywoływać znużenie. Ponadto, choć sama narracja o Naoe i Yasuke była angażująca, zakończenie gry pozostawiało pewien niedosyt - zabrakło w nim ciężaru emocjonalnego i skali, którą znaliśmy chociażby z finału AC Valhalla.

Mimo sukcesu Shadows, oczy wszystkich fanów zwrócone są teraz ku przyszłości, a konkretnie ku Assassin's Creed Hexe. Prace nad tym projektem trwają już od dłuższego czasu, a pierwsze zapowiedzi sugerują, że Ubisoft przygotowuje coś, co całkowicie odmieni postrzeganie tej serii.

Było dobrze, będzie jeszcze lepiej?

Assassin's Creed Shadows Story
resize icon

Zgodnie z najnowszymi doniesieniami i przeciekami, AC Hexe przeniesie nas w czasy Świętego Cesarstwa Rzymskiego, a konkretnie do XVI-wiecznych Niemiec. To okres mroczny, pełen religijnych napięć i społecznego niepokoju, co stanowi idealne tło dla opowieści o asasynach.

Główną bohaterką gry ma być kobieta o imieniu Elsa. Plotki sugerują, że może ona być potomkinią Claudii Auditore, siostry słynnego Ezio, co stanowiłoby fantastyczne połączenie nowej historii z dziedzictwem najpopularniejszych odsłon cyklu.

Sercem fabuły ma być polowanie na czarownice. Ta otoczka sprawia, że AC Hexe zapowiada się na jedną z najbardziej unikalnych i intrygujących części w historii - pod względem klimatu i odwagi w kreowaniu świata może to być sukces na miarę Black Flag.

Za sukcesem każdej wielkiej gry stoją ludzie, a w przypadku Hexe Ubisoft postawił na absolutnych weteranów. Dyrektorem kreatywnym projektu jest Clint Hocking. To postać legendarna, odpowiedzialna za sukcesy takich tytułów jak Splinter Cell: Chaos Theory, Far Cry 2 czy Watch Dogs Legion. Obecność Hockinga sugeruje, że gra będzie znacznie bardziej ambitna pod względem technicznym i mechanicznym. Hocking znany jest z tworzenia systemów, które dają graczom ogromną swobodę, ale jednocześnie narzucają surowe reguły przetrwania.

Z kolei za warstwę narracyjną odpowiada Darby McDevitt, pełniący rolę reżysera narracji i głównego scenarzysty. McDevitt to człowiek, który stworzył scenariusze do takich hitów jak Assassin's Creed IV: Black Flag, AC Revelations oraz AC Valhalla. Jego udział gwarantuje głęboką, wielowarstwową historię, która nie boi się trudnych tematów - wystarczy choćby przypomnieć sobie wyśmienity wątek mityczny w przygodzie Eivora, nawiązujący do nordyckich bogów.

Klimat grozy i eksperymentalna rozgrywka

Assassins Creed Hexe
resize icon

Hexe ma być czymś zupełnie innym niż kolejnym "pięknym światem" wypełnionym zadaniami. Twórcy celują w znacznie mroczniejszą, niemal horrorową atmosferę, pełną niepewności i napięcia. Zamiast szerokich pól, możemy zakładać, iż dostaniemy bardziej klaustrofobiczne, zamglone uliczki miast czy lasy z wywołującym gęsią skórkę szumem drzew, gdzie niebezpieczeństwo czai się w każdym cieniu.

Oczekuje się, że historia skupi się na mrocznych aspektach ludzkiej natury: prześladowaniach, wykorzystywaniu władzy, zaślepieniu religią i paranoi towarzyszącej procesom o czary. To tematyka, która pozwoli deweloperom na stworzenie opowieści z niespodziewanymi zwrotami akcji, odchodzącej od czarno-białego konfliktu Asasynów z Templariuszami.

Również walka może ulec znaczącej zmianie. Przecieki sugerują, że Elsa może posiadać nadnaturalne zdolności, takie jak opętanie zwierząt (np. kota), by odwracać uwagę przeciwników. Sugeruje to odejście od otwartych starć na rzecz skradania się i wykorzystywania otoczenia w sposób, którego nie widzieliśmy od lat. Do gry ma również powrócić "system strachu", znany z dodatku Jack the Ripper do AC Syndicate. Mechanika ta idealnie wpisuje się w motyw polowania na czarownice, gdzie sianie paniki wśród wrogów może być równie skuteczne, co ostrze ukryte w rękawie.

W przeciwieństwie do ostatnich, gigantycznych RPG-ów, Hexe ma być doświadczeniem bardziej skondensowanym, liniowym i kinowym. Ubisoft Montreal planuje stworzyć grę krótszą od Assassin's Creed Shadows, ale znacznie bardziej dopracowaną pod względem jakościowym, co ma być odpowiedzią na głosy fanów zmęczonych "rozwadnianiem" zawartości. Jestem zdecydowanie na TAK.

Wszystko to wskazuje na to, że Assassin's Creed Hexe nie tylko zawiesi poprzeczkę wyżej niż Shadows, ale może stać się nowym punktem odniesienia dla całej serii. Połączenie talentu Hockinga i McDevitta z tak unikalnym settingiem sprawia, że zapewne dostaniemy produkt odważny i świeży.

Mateusz Wróbel Strona autora
Na pokładzie PPE od połowy 2019 roku. Wielki miłośnik gier wideo oraz Formuły 1, czasami zdarzy mu się sięgnąć również po jakiś serial. Uwielbia gry stawiające największy nacisk na emocjonalną, pełną zwrotów akcji fabułę i jest zdania, że Mass Effect to najlepsza trylogia, jaka kiedykolwiek powstała.
cropper