Gry 2022

Rok 2022 pod znakiem exów? Na te tytuły na wyłączność czekam najbardziej

Kajetan Węsierski | 04.02, 21:30

Bieżący rok w branży gier wideo zapowiada się naprawdę gorąco - właściwie już od dłuższego czasu wiemy, że jeśli obędzie się bez konkretnych obsuw i przeniesień, będziemy mieli do czynienia z naprawdę fenomenalnym okresem, aby być graczami. Kolejne miesiące pękają w szwach od liczby premier, a listy tytułów, które warto sprawdzić, zdają się nie kończyć i cały czas wydłużać. 

Wiele z nich będzie tytułami ekskluzywnymi - niekiedy w formie stałej, a w innych wypadkach zaledwie czasowo. Wiemy jednak, że choć „ekskluzywność” gier powoli się zaciera, to wciąż zdaje się silnym ogniwem spajającym graczy z danymi sprzętami od konkretnych wydawców. Takie tytuły dalej polaryzują społeczeństwo i prowadzą do wielu niekoniecznie przyjemnych dyskusji. 

Niemniej, na 2022 rok wiele firm planuje debiuty ex’ów dla swoich konsol. Będzie to bez wątpienia  czas wchodzenia po całości w nową generację oraz moment powrotu kapitalnych marek po dość spokojnych miesiącach w wykonaniu Nintendo. Nie przedłużając jednak, pozwólcie, że przedstawię Wam dziesięć tytułów ekskluzywnych, na które osobiście najbardziej czekam. W komentarzach natomiast dajcie znać, które dla Was są nie do pominięcia. 

Horizon Forbidden West (18 lutego) - PlayStation

Jeszcze tylko czternaście dni do pełnoprawnej premiery i powiem po prostu tyle - warto czekać. Pierwsza część okazała się ogromnym hitem i cieszyła się niebywale dobrym przyjęciem. W gruncie rzeczy dla wielu stanowiła coś na wzór niespodzianki. Kontynuacja ma stać pod znakami „więcej, lepiej, mocniej”, a Guerrilla Games udowadniało już, że nie rzucają słów na wiatr. Ten świat jeszcze nigdy nie był tak piękny. 

Gran Turismo 7 (4 marca) - PlayStation

Nie jestem fanatykiem gier wyścigowych, ale Forza Horizon 5 przypomniała mi, że porządnie zrealizowane produkcje z tego gatunku potrafią wciągnąć na długie godziny. GT7 ma wszystko, aby zrobić ze mną to samo. Materiały, które dotychczas nam prezentowano, zdecydowanie napawają optymizmem. Muzyka, projekty torów oraz aut, a także grafika - wszystko to stoi na najwyższym poziomie. 

Kirby and the Forgotten Land (25 marca) - Nintendo Switch 

O tym tytule wspominałem w tekście na temat tego, iż 2022 rok będzie kapitalny dla wszystkich fanów produkcji od Nintendo. I nie licząc Pokemon Legends: Arceus, to właśnie ta gra jest jedną z pierwszych, jakie mają potwierdzić tę tezę. Bardzo mocno czekam, bo naprawdę długo nie dostaliśmy żadnej gry o tytułowym Kirbym. Czy „Zapomniane Ziemie” mogą nawiązać do lat fenomenu? Jasne, że tak! 

Forspoken (24 maja) - PlayStation

O tej grze wciąż wiemy stosunkowo niewiele - cóż, przynajmniej nie tak dużo, jak prawdopodobnie chcielibyśmy wiedzieć. Co się natomiast odwlecze, to nie uciecze. Przed nami jeszcze kilka miesięcy oczekiwania na premierę i prawdopodobnie przez ten czas twórcom uda się rozwiać sporo wątpliwości i pytań. Nie ukrywam jednak, że już same zwiastuny wystarczyły, aby mnie oczarować. Muszę w to zagrać. 

Starfield (11 listopada) - Xbox/PC

Jeśli wszystko pójdzie dobrze, to już 11.11 na rynku zadebiutuje kosmiczna produkcja science fiction, która ma nas zachwycić rozmachem, polotem, grafiką i pomysłem na siebie. Czy tak się stanie? Mam nadzieję, że tak! Bethesda potrafi robić rozbudowane gry i choć tym razem pójdą w nieco inne klimaty, niż mieli to w zwyczaju, to wciąż wierzę, że przekują swoje doświadczenie w coś fenomenalnego. 

S.T.A.L.K.E.R. 2 (8 grudnia) - Xbox/PC

Kolejna produkcja na wyłączność Microsoftu i tym razem tytuł, który miał zadebiutować jeszcze w pierwszej połowie roku. Niestety jakiś czas temu dostaliśmy informację, iż wszystko zostaje dość znacząco przesunięte. Przygoda w Czarnobylu to bez dwóch zdań coś, na co warto czekać. Obecnie pozostaje natomiast mieć nadzieję, że rzeczywiście będziemy mogli udać się do skażonych miejsc jeszcze w 2022. 

God of War: Ragnarok (2022) - PlayStation

Dla wielu najważniejsza premiera 2022 roku i właściwie nie ma sensu się z tym sprzeczać. Gra z 2018 roku okazała się kapitalnym hitem i pokazała, że odpowiednie odświeżenie formuły God of War sprawia, że seria wciąż może zachwycać w obecnych czasach. Początek historii Kratosa i Atreusa przeszedłem w mig i jestem przekonany, że sequel wciągnie mnie z podobną siłą i skutecznością. A być może nawet bardziej? 

Bayonetta 3 (2022) - Nintendo Switch 

Ile to już czekamy na tę trzecią odsłonę Bayonetty? Prawidłowa odpowiedź może być tylko jedna - zdecydowanie za długo. Wciąż nie wiemy, jak będzie wyglądać nadchodząca część, kiedy dokładnie wyjdzie, ani jaką formę przybierze. Żywimy się wyłącznie doniesieniami i kilkoma potwierdzeniami. Nie zmienia to jednak faktu, iż dwie pierwsze gry z serii były tak dobrze zrobione, że tym razem nie powinno być gorzej. 

Redfall (2022) - Xbox/PC

Arkane ma w swoim portfolio całkiem sporo kozackich tytułów, a zaprezentowany jakiś czas temu Redfall ma w sobie wszystko, aby do tej listy dołączyć. Polowanie na wampiry powinno rozpocząć się planowo latem tego roku, ale coraz częściej można słyszeć o tym, że pojawiają się pewne problemy produkcyjne i być może wszystko opóźni się o kilka miesięcy. Cóż, na dobro warto czekać, a jeżeli potrzebują czasu - śmiało! 

The Legend of Zelda: Breath of the Wild 2 (2022) - Nintendo Switch

Jeśli ktoś grał w The Legend of Zelda: Breath of the Wild, to chyba prawie niemożliwe jest, aby nie czekał na kontynuację. Pierwsza część była przełomowa. Nawet biorąc pod uwagę to, że przygody Linka zazwyczaj są na swój sposób rewolucyjne, tu udało się pójść wręcz kilka kroków dalej. A sequel ma wszystko pociągnąć jeszcze bardziej w stronę rozwoju. Nie mogę się doczekać tych dziesiątek godzin w baśniowym świecie od Nintendo. Murowany kandydat do GOTY! 

cropper