Jakie zmiany przyniesie nadchodzący wielkimi krokami Android 13?

Jakie zmiany przyniesie nadchodzący wielkimi krokami Android 13?

Maciej Zabłocki | 05.01, 22:30

Posiadacze telefonów z Androidem cyklicznie doświadczają dużych aktualizacji systemowych, które zmieniają przede wszystkim funkcjonalność systemu, a często dodają jakieś nowe, fajne elementy w wyglądzie. To sprawia, że nawet starsze urządzenia mogą zyskać przydatne nowości. W tym tekście przyjrzymy się nadchodzącym zmianom w najnowszym Androidzie 13.

Chociaż dopiero w październiku zeszłego roku wystartowała aktualizacja niektórych smartfonów do Androida 12, to na horyzoncie pojawiają się już przecieki dotyczące jego następcy. Nie wszystkie telefony na rynku otrzymały nowy system operacyjny, a tutaj mówimy już o konkretnych aktualizacjach. Niektóre z nich będą bardzo wyczekiwane przez użytkowników. Z najważniejszych informacji - Android 13 zadebiutuje na rynku pod nazwą kodową Tiramisu. Otrzyma jeszcze bardziej rozbudowane możliwości realizacji płatności za pomocą NFC, a także wsparcie dla prywatnych adresów DNS. Wiemy również, że najnowszy system operacyjny obsłuży format Bluetooth LE Audio. Ale to nie wszystko. Jedną z najciekawiej zapowiadających się nowości będzie mechanika TARE, która w znaczący sposób wpłynie na długość działania smartfonów i sposobu przygotowywania aplikacji. Posłuży bowiem do jeszcze lepszej optymalizacji wykorzystania baterii, która oznaczona zostanie specjalnym systemem punktowym. Gdy dany program przekroczy oczekiwaną liczbę punktów, prawdopodobnie nie zostanie dopuszczony do wydania. A to zmusi programistów do większego zaangażowania w proces energooszczędności. 

To jeszcze nie wszystko - Android 13 zapowiada się równie dobrze, co 12

Chociaż większość zmian dotyczących wyglądu w kolejnej odsłonie systemu będzie co najwyżej kosmetyczna, to nie milkną przecieki z forum XDA Developers. Niektórzy mają już ponoć dostęp do wczesnych kompilacji najnowszego Androida, stąd wiemy o nim sporo więcej. Nową, ale pewnie dość istotną funkcjonalnością dla niektórych użytkowników może być umożliwienie zmiany języka dla każdej z aplikacji z osobna. Modyfikacje dotkną też systemu powiadomień, gdzie możliwa będzie jeszcze większa personalizacja. Oczywiście nie zabraknie rozwoju systemów zabezpieczeń. Android 13 ma jasno komunikować, jakich dostępów potrzebuje dana appka i czy chcemy ich udzielić. Wiemy też, że Google wreszcie umożliwi zmianę położenia i wyglądu zegara na ekranie blokady. To niewielka, ale dla niektórych bardzo istotna sprawa. 

Już teraz widać, że Amerykanie chcą nieprzerwanie rywalizować o miano najlepszego systemu operacyjnego na rynku. Muszę przyznać, że duże zmiany w interfejsie i funkcjonalności najnowszego Androida 12 skutecznie zachęcają mnie do zmiany telefonu. Obecnie korzystam z iPhone'a, lecz iOS 15 jest w mojej ocenie najgorszym i najbardziej zabugowanym systemem, jaki Apple kiedykolwiek wypuściło. Noszę się z zamiarem zmiany telefonu na coś innego, ale powstrzymuje mnie wyłącznie aparat, a szczególnie jakość nagrywanych filmów.

Ta jest bowiem w iPhonie dosłownie bezkonkurencyjna - świetna stabilizacja, wysoki bitrate i co za tym idzie, niewielka liczba szumów to największe atuty jak dla mnie, ale dużo do powiedzenia ma również kolorystyka. Jest naturalna, ciepła i przyjemna w odbiorze. Dlatego jeszcze się waham ze sprzedażą, chociaż powoli irytują mnie kolejne, nic nie wnoszące aktualizacje. Ostatnio miałem kłopot z obsługą płatności za paliwo na stacji benzynowej. Kartę płatniczą mam podpiętą do portfela na iPhonie, co uważam za bardzo wygodne i do tej pory, bezproblemowe rozwiązanie. Jechałem pod Warszawę, miałem włączone mapy Apple i dopóki ich nie wyłączyłem, telefon w ogóle nie reagował na polecenie płatności. Dostęp do portfela był zablokowany do momentu, gdy nie wyłączyłem nawigacji. Nie dało się jej schować czy przejść do głównego menu, a w dużym pośpiechu takie rzeczy najbardziej irytują. 

Notoryczne problemy z obróconym ekranem czy nawet komplikacje przy wyświetlaniu niektórych stron internetowych to ostatnio wielkie problemy Apple, które musi w końcu zrobić coś sensowego ze swoimi programistami. Pamiętam, jak jeszcze dwa, może trzy lata temu wiele brakowało Androidowi, by dogonić iOS w mojej ocenie, ale dziś, szczególnie patrząc na dwunastkę, inżynierowie z Google wykonali kawał dobrej roboty. Spójrzcie powyżej, jak ten system wygląda w czystej postaci, choćby na Pixelu. Gdybym wskazywał najlepsze telefony z 2021 roku, na pierwszym miejscu z pewnością znalazłaby się któraś ze słuchawek z Androidem.

Czekam z niecierpliwością, co przyniesie 2022 rok w tym temacie i już teraz widzę, że przed nami niezwykle ciekawe 365 dni. Realme pokazało dzisiaj swój flagowy smartfon Realme GT2 Pro z procesorem Snapdragon 8 Gen 1, który ma wykręcać ponad 1 milion punktów w testach AnTuTu, a za moment pozostali producenci przedstawią swoje propozycje. Apple jest w tym momencie dość daleko w tyle i jeżeli iPhone 14 nie przyniesie znaczących zmian, producent może stopniowo tracić udziały na rynku. Taka historia wyszłaby wszystkim konsumentom na dobre.