Saros - Bastion: boss, władca, jak pokonać, najlepsza broń i taktyka
Jak pokonać Bastion w Saros?
Tego bossa najlepiej pokonać w przynajmniej 3-4 cyklu w tym biomie, gdy rozwiniesz postać w maszynie głównej na poziomy 25-30 przy atrybutach.
Walka z Bastionem, Władcą drugiego biomu (Ancient Depths), to zupełnie inna bajka niż starcie z Prorokiem.
Przede wszystkim - możesz przestać bawić się w podchody i szukanie słabych punktów. Bastion przyjmuje obrażenia od pierwszej sekundy starcia, co sprawia, że walka jest znacznie bardziej intensywna i wymaga od Ciebie ciągłego prowadzenia ognia. Twoim głównym zadaniem jest tutaj perfekcyjne pozycjonowanie: musisz stać w strumieniu niebieskich pocisków, by ładować tarczę, jednocześnie uważając, by nie „złapać” skażonych żółtych kul, które boss wystrzeliwuje w tym samym czasie.
Prawdziwym wyzwaniem są jednak fazy przejściowe oraz zabójcze ataki typu Nova. Po każdym opróżnionym pasku zdrowia Bastion ucieka, zostawiając Cię sam na sam z armią stacjonarnych botów, które musisz wyczyścić, by boss wrócił na arenę. Od drugiego paska HP sprawa staje się poważna - pojawiają się czerwone pociski Nova, których nie da się „przeniknąć” dashem. Zapomnij o klatkach nieśmiertelności; gdy arena wypełni się czerwienią, Twoim jedynym ratunkiem są jump pady i ucieczka na wyższe platformy. To walka o przestrzeń i szybką eliminację botów.
Strategia na Bastiona
- Atakuj od startu: Nie czekaj na żadne otwarcie. Bij w bossa wszystkim, co masz, od momentu wejścia na arenę. Twoje Działko Ręczne (Eruptor lub Rykoszet) sprawdzi się tu idealnie.
- Jednoczesne pociski: Bastion miesza niebieskie (dobre) i żółte (złe) ataki. Ustawiaj się tak, by Twoja tarcza Soltari chłonęła niebieską energię, ale fizycznie omijaj żółte kule.
- Nieskończona moc: Dzięki masie niebieskich pocisków, Twoja Broń Mocy będzie ładować się niemal non-stop. Używaj jej przy każdej możliwej okazji - nie ma sensu chomikować energii.
- Faza czyszczenia (Boty): Gdy boss zniknie, skup się wyłącznie na stacjonarnych wieżyczko-botach. Dopóki nie zginie ostatni z nich, Bastion nie wróci, a Ty będziesz tylko tracić HP pod ostrzałem drobnicy.
- Czerwona Nova (Zabójca cyklu): Czerwonych pocisków nie da się uniknąć dashem (L1). Są „twarde” i zranią Cię nawet w trakcie uniku.
- Jump Pady to życie: Gdy zobaczysz ścianę czerwonych pocisków zakrywającą cały dół areny, natychmiast korzystaj z trampolin. Wyższe platformy to jedyne bezpieczne miejsca podczas ataków Nova.
- Przypomnienie: Strzelby na Bastiona to wyrok śmierci przez konieczność podejścia za blisko, a karabiny... cóż, nadal nadają się tylko do robienia hałasu, a nie zadawania realnych obrażeń. Wykorzystuj pistolet.