Bartek Wiak Bartek Wiak 23.04.2014 18:02
Przegrałeś? Naślij na wroga oddział SWAT
907V

Przegrałeś? Naślij na wroga oddział SWAT

Nie od dziś wiadomo, że część graczy to niezwykłe nerwusy o małej wytrzymałości psychicznej. Jednak o takiej sprawie jeszcze nie słyszeliśmy. Zdenerwowany gracz nasłał na swojego wroga oddział SWAT. Co śmieszniejsze, takich przypadków, jednak mniej nagłaśnianych, jest podobno więcej.

Normalny dzień pracy na amerykańskim komisariacie. Nagle dyżurny odbiera wezwanie - było morderstwo. Koleś zabił brata i matkę wzywającego. Potencjalne zagrożenie na bardzo wysokim poziomie, nie wiadomo czy napastnik jest uzbrojony, nie wiadomo w jakim jest stanie psychicznym - dyżurny wysyła oddział SWAT.

Pod dojechaniu na miejsce mundurowi nie znaleźli jednak śladów mordercy, a jedynie przerażonego siedemnastolatka grającego w "Call of Duty". Cała akcja zyskała sobie w stanach miano "Swattingu". Punkty dostaje się za postawienie na nogi jak największej ilości mundurowych. Nie trudno sobie wyobrazić, że jest to zabawa niebezpieczna i bardzo nieodpowiedzialna.

Dzwoniący do połączenia wykorzystał internet i w tym momencie trwa śledztwo mające ustalić tożsamość żartownisia. 

Drodzy czytelnicy, pamiętajcie, że gry to tylko zabawa i nie ma powodów by niepokoić biednych mundurowych.

Źródło: nydailynews.com

Tagi: ameryka policja