Paweł Musiolik Paweł Musiolik 15.01.2013 16:45
Ociekające krwią piersi centralnym elementem kolekcjonerki Dead Island: Riptide
855V

Ociekające krwią piersi centralnym elementem kolekcjonerki Dead Island: Riptide

No to mamy potencjalny materiał na dosyć duży i ciekawy skandal w branży gier za sprawą decyzji Deep Silver, wydawcy Dead Island: Riptide. Gdy zapowiadano edycję kolekcjonerską gry nikt nie spodziewał się, że w skład Zombie Bait Edition wejdzie "figurka" kobiety pozbawiona głowy i rąk. W skrócie - same piersi i zakrwawiony, podrapany korpus...
No to mamy potencjalny materiał na dosyć duży i ciekawy skandal w branży gier za sprawą decyzji Deep Silver, wydawcy Dead Island: Riptide. Gdy zapowiadano edycję kolekcjonerską gry nikt nie spodziewał się, że w skład Zombie Bait Edition wejdzie "figurka" kobiety pozbawiona głowy i rąk. W skrócie - same piersi i zakrwawiony, podrapany korpus...

Oprócz popiersia w skład zestawu wejdzie gra w specjalnym, metalowym pudełku (steelbox), rysunki koncepcyjne oraz kody na DLC (paczka broni oraz dodatkowych strojów. I wszystko byłoby w porządku gdyby nie te nieszczęsna figurka, która chyba miała parodiować posąg Wenus z Milo. Zachodnie media już podniosły raban o upadku moralności, komentarze na największych forach nazywają wydanie obrzydliwym i pozbawionym smaku.


Czy takie jest? To już oczywiście zależy od osobistych preferencji kupującego i jego wrażliwości. Ale przyznam, że dziwi mnie aż tak surowa reakcja. Tak jakby w telewizji nie pokazywano gorszych rzeczy przed 23, w tej telewizji gdzie mord i erotyka to motor napędowy większości stacji. Dlatego w przypadku gry, która jest w kategorii wiekowej od 18 roku życia nikogo nie powinno dziwić akurat taki dobór dodatku.

No i faktycznie, Zombie Bait Edition nazwę ma trafioną. Może jakiś nieumarły erotoman dałby się zwabić na taką figurkę.

Tagi: Dead Island Riptide Deep Silver edycja kolekcjonerska polska Techland