Wojciech Gruszczyk Wojciech Gruszczyk 25.09.2017 19:03
The Chinese Room kończy działalność. Twórcy Everybody's Gone to the Rapture szukają innych wyzwań
545V

The Chinese Room kończy działalność. Twórcy Everybody's Gone to the Rapture szukają innych wyzwań

The Chinese Room nie oskarży już CD Projekt RED o seksizm. Studio zostało oficjalnie zamknięte, jednak kiedyś może powrócić w lepszej formie. Szef studia zapowiedział koniec rozdziału i pomaga znaleźć pracę zwolnionym deweloperom.

The Chinese Room stworzyło Dear Esther, Amnesia: A Machine for Pigs, czy też Everybody's Gone to the Rapture. Studio zostało docenione przez między innymi Brytyjską Akademię Gier Wideo, ale tytuł zebrał średnią na poziomie 76-78%.

The Chinese Room oskarża CD Projekt RED o seksizm

Nie każdemu podobało się dość nietypowe, spokojne podejście do opowiedzenia historii, więc gry studia z Wielkiej Brytanii musiało często mierzyć się z bardzo negatywnymi opiniami graczy, którzy liczyli zdecydowanie ciekawszą akcję.

Mimo wszystko możemy mieć pewność, że przez najbliższe kilkanaście miesięcy nie zagramy w nowe tytuły The Chinese Room. Dan Pinchbeck – szef studia – potwierdził przerwę w działaniu zespołu, dzięki któremu deweloper może naładować baterię, odzyskać siły i otrzyma niezbędny czas na przemyślenie przyszłości.

Twórca borykał się w ostatnim czasie z problemami zdrowotnymi, miał problemy z zakończeniem niektórych projektów, więc zdecydował się odpuścić. Teraz pomaga znaleźć pracę współpracownikom i wspomina o tym, że to koniec pewnego rozdziału.

Polacy mogą pamiętać The Chinese Room z jeszcze jednej sytuacji – to właśnie ten zespół oskarżył CD Projekt RED o seksizm i wywołał prawdziwą lawinę (szczegóły powyżej). Zespół miał również problem z refundacją gier zmierzającą na Xbox Live – konkrety tutaj.

Źródło: Twitter

Tagi: dan pinchbeck koniec the chinese room