Wojciech Gruszczyk Wojciech Gruszczyk 05.07.2017 20:37
Xbox One X benchmark
4072V

Xbox One X benchmark. Pierwsze testy wydajności nowej konsoli Microsoftu

Wkrótce Microsoft rozpocznie kampanię marketingową, której zadaniem będzie pokazanie jakości rozgrywki na Xboksie One X. Zanim jednak takie smakołyki trafią do Sieci, dokładnymi testami konsoli podzielili się Brytyjczycy. Pierwsze wrażenia są bardzo, bardzo pozytywne.

W listopadzie odbędzie się premiera Xboksa One X. Microsoft wielokrotnie powtarzał, że będzie to najpotężniejsza konsola na rynku, która pozwoli deweloperom na banalne przygotowanie produkcji.  

Microsoft odpowiada na zarzut braku gier AAA na E3. Firma postawiła na różnorodność

Redakcja Digital Foundry miała okazje kilkukrotnie rozmawiać z Microsoftem na temat Xboksa One X, ale dziennikarze nadal nie otrzymali konkretnych liczb. Brytyjczycy postanowili jednak sprawdzić udostępnione dane, zweryfikować je u deweloperów i dzięki temu możemy zapoznać się z pierwszymi konkretami.

Nie jest jakimkolwiek zaskoczeniem, że najlepiej na Xboksie One X działają produkcje przygotowane przez wewnętrzne studia Microsoftu. Według analizy, Forza Motorsport 7 wykorzystuje 77,8% mocy GPU na Xboksie One dla uzyskania 1080p i 77 fps (w ostateczności blokada na 60 klatek), a Xbox One X osiąga rozgrywkę w 4K przy 91 klatkach na sekundę (tutaj też pewnie pojawi się blokada 60 fps) i wykorzystuje do tego zaledwie 65,9% mocy GPU.

Natomiast w przypadku Gears of War 4 pojawiają się następujące dane – Xbox One podczas rozgrywki w 1080p przy 30 fps wykorzystuje 84,1% mocy konsoli, a ten sam tytuł na Xboksie One X działa w 4K przy 30 klatkach na sekundę i korzysta wyłącznie z 78,1% GPU sprzętu. Należy tutaj na pewno jeszcze zaznaczyć, że Gearsy mogą osiągnąć jeszcze lepszy rezultat, bo twórcy wciąż dopracowują pozycję na nową platformę. W trakcie E3 autorzy ujawnili między innymi stworzenie tekstur o wyższej rozdzielczości, ulepszenie cieniowania, czy też poprawienie zasięgu wzroku.

Brytyjczycy podkreślają, że Microsoft zapewni deweloperom wyjątkowo proste przenoszenie gier na Xboksa One X i jednocześnie zainteresowani zwiększą rozdzielczość, zapewnią dodatkowe efekty, czy też dopieszczą płynność animacji. Deweloperzy nie muszą się specjalnie męczyć chcąc uzyskać podstawowe ulepszenia, a gdy wykorzystają przygotowane narzędzia, to będą mogli wyciągnąć z gier wyśmienite rezultaty.

W przypadku zespołów third-party nie możemy liczyć na tak zdumiewające wyniki, jak w przypadku pozycji first-party – dla przykładu redakcja podaje przykład Star Wars: Battlefront, który na Xboksie One śmigał w 720p, a teraz po przeskoczeniu na 4K (brak natywnego) nie wyciągnie oczekiwanych 60 klatek, a około 37 fps – widzimy tutaj ogromny wzrost rozdzielczości, więc musiały pojawić się pewne problemy. Oczywiście autorzy mogą bez problemu wykorzystać różne techniki (przykładowo dynamiczne skalowanie) i dzięki temu zadbać o płynność animacji oraz rozdzielczość na bardzo wysokim poziomie. Należy przy tym zaznaczyć, że starsze pozycje (właśnie Battlefront) na starcie korzystają wyłącznie z 3 teraflopów (1,31TF na Xbox One), gdy tak naprawdę Xbox One X oferuje 6TF. Już ta moc pozwala znacząco ulepszyć gry, a autorzy dzięki narzędziom mogą w pełni dostosować pozycje i skorzystać ze wszystkich walorów Xboksa One X.

Chociaż dane Digital Foundry opierają się głównie na nieoficjalnych informacjach (Microsoft nie prezentował z jakich gier pochodzą szczegóły, ale dziennikarze na własną rękę docierali do tych konkretów) to już teraz Xbox One X zapowiada się na piekielnie potężny sprzęt, który pozwoli deweloperom na proste uaktualnienie już wydanych gier oraz ulepszenia nadciągających hitów.

Źródło: http://www.eurogamer.net/articles/digitalfoundry-2017-microsofts-xbox-one-x-benchmarks-revealed

Tagi: benchmark Microsoft xbox one x