Wojciech Gruszczyk Wojciech Gruszczyk 25.05.2017 14:34
Samochód policyjny z Danger Zone
644V

Danger Zone „duchowym spadkobiercą” Burnouta? Gameplay pełen wybuchów

Three Fields Entertainment przygotowuje się na premierę kolejnej produkcji, więc z tej okazji możemy spojrzeć na materiał prezentujący czystą rozgrywkę z Danger Zone. Gra ponownie nie sprosta oczekiwaniom największych fanów Burnouta.

Danger Zone zostało zapowiedziane kilka tygodni temu. To dość ciekawa produkcja, która przypomina tryb Crash z serii Burnout. Gracz kontroluje samochód i jego zadaniem jest wyrządzenie jak największych szkód na wyznaczonym odcinku.

Zwiastun Danger Zone

Propozycja jako dodatek do głównej gry ma jak najbardziej sens, ale czy ktokolwiek skusi się na taką „samodzielną” zabawę. Pozycja wygląda dość biednie i śmiało można przyznać, że deweloperzy  wciąż nie wykorzystują swojego pełnego potencjału.

Nie możemy jednak zapomnieć, że ekipa podobno w taki sposób „sprawdza” swoją technologię, która ma w przyszłości trafić do pełnoprawnej produkcji AAA. Twórcy wcześniej zapowiadali pracę nad wyścigami, ale wciąż musimy czekać na konkrety.

Danger Zone wskoczy na PlayStation Store oraz Steam już w nadchodzący wtorek. Studio wyceniło pozycję na około 42 zł, jednak nadal mam obawy, czy kilka skrzyżowań i wielka demolka jest warta takiej ceny.

Materiał: Danger Zone gameplay

Źródło: YouTube.com

Tagi: