Koniec serii Mass Effect był nieunikniony. Były twórca przewidział los marki
Kilka dni temu do Sieci spłynęła informacja, która zaskoczyła nie tylko graczy. BioWare zostało zlikwidowane, a wraz z nią nowy Mass Effect. Okazuje się, że los produkcji nie był zaskoczeniem dla jednego z jej twórców.
Mass Effect oficjalnie został porzucony przez EA, a przynajmniej jego nowa odsłona, która była tworzona co najmniej od 2020 roku. Niedługo później otrzymaliśmy klip i zakulisowe informacje, które sugerowały, że tytuł zdążył już nabrać pewnych kształtów zanim uległ kasacji. Chociaż dla fanów był to spory szok, jeden z dawnych, kluczowych pracowników BioWare i był na to przygotowany.
Serwis Insider-Gaming ujawnił, że na krótko przed likwidacją studia, producent wykonawczy Mark Darrah podzielił się swoimi przypuszczeniami wobec przyszłości kosmicznej serii. Otóż deweloper trafnie przewidział, że w obecnej sytuacji Electronic Arts, przyszłość Mass Effecta mogła się potoczyć tylko w dwóch kierunkach.
Nie wiem, co się stanie. Myślę, że w ciągu najbliższych pięciu miesięcy dowiemy się, co planuje EA. Będzie jasne, że albo robią postępy, albo zostali lub dopiero zostaną anulowani.
Mimo iż były to jedynie domysły, które okazały się prorocze, Darrah miał silne podstawy, aby spodziewać się takiego obrotu spraw. Według niego duże znaczenie miało to, że przejęcie Electronic Arts przez Publiczny Fundusz Inwestycyjny Arabii Saudyjskiej było bardzo kosztowne.
Myślę, że są dobre powody, dla których PIF i EA chcieliby zrobić kolejną grę Mass Effect, ale z drugiej strony Andrew Wilson powiedział, że chciał zaoszczędzić 700 milionów dolarów, a przejęcie je zapewni. To gigantyczna kwota. Nie widzę sposobu, aby ją osiągnąć bez zamykania czegokolwiek. Może się też okazać, że Mass Effect jest na tej liście.
Oprócz tego były pracownik BioWare zaznaczył, że Mass Effect to nadal mocna marka, co widać po obecnej popularności ubrań z logiem N7. Dlatego nie powinno dziwić to, że pomimo skasowania Mass Effect Universe, wciąż powstaje serial na podstawie serii.
Zdecydowanie uważam, że to marka z potencjałem. Nadal jest bardzo silna. Wciąż można spotkać w dziczy bluzy i kurtki z logo N7.