Szef Take-Two wsadził kij w mrowisko: Płyty nie mają sensu dla konsumentów
Strauss Zelnick, prezes Take-Two Interactive, zabrał głos w trwającej dyskusji na temat przyszłości fizycznych wydań gier. Zdaniem szefa wydawcy GTA i Borderlands to dystrybucja cyfrowa jest dziś najlepszym rozwiązaniem dla graczy.
Podczas rozmowy cytowanej przez CharlieIntel Zelnick jednoznacznie opowiedział się po stronie cyfrowej dystrybucji.
Ponad 90% naszej działalności opiera się na dystrybucji cyfrowej. To już biznes cyfrowy. Dlatego w niektórych przypadkach, zwłaszcza jeśli chodzi o dużą grę, płyty – i proszę zwrócić uwagę, że powiedziałem właśnie „płyty” – po prostu nie mają sensu dla konsumentów. Poza tym, w większości przypadków i tak trzeba się zarejestrować online, żeby grać. Więc jeśli już masz połączenie, kogo obchodzi, czy pobierzesz wersję cyfrową? To i tak to samo, a jest o wiele wygodniejsze.
Słowa prezesa Take-Two pojawiają się w czasie gorącej debaty wywołanej decyzją Sony o zakończeniu produkcji fizycznych wydań gier na PlayStation od 2028 roku. Wśród graczy temat budzi ogromne emocje – część obawia się całkowitego odejścia od tradycyjnych nośników, podczas gdy inni wskazują na wygodę zakupów cyfrowych.
To kolejny ważny głos przedstawiciela branży. Niedawno podobną opinię wyraził również prezes Ubisoftu, Yves Guillemot, który stwierdził, że rezygnacja z fizycznych nośników nie zachwieje rynkiem gier. Z kolei Sony podkreśliło, że nie planuje wycofywać się z wcześniej ogłoszonej strategii.
Choć sprzedaż cyfrowa od lat systematycznie rośnie, dla wielu graczy fizyczne wydania wciąż pozostają ważnym elementem kolekcji i gwarancją posiadania gry niezależnie od zmian w cyfrowych sklepach.