Żadna gra nie zachwycała tak fizyką oraz oświetleniem. Czarny koń 2026 roku z debiutem za 3 dni
Eksperci z Digital Foundry wzięli pod lupę nadchodzące Control Resonant, sprawdzając działanie najnowszego dzieła Remedy Entertainment na wszystkich platformach obecnej generacji.
Kontynuacja hitu z 2019 roku, przenosząca Dylana Fadena w zniekształcone realia Manhattanu, stawia przed silnikiem Northlight zupełnie nowe wyzwania z racji większych, półotwartych przestrzeni. Jak wykazały testy, bezsprzecznym liderem w świecie konsol okazało się PlayStation 5 Pro, podczas gdy podstawowe wersje sprzętu Sony i Microsoftu zmuszone były do pójścia na wyraźne ustępstwa w kwestii rozdzielczości i efektów wizualnych.
Na bazowych PlayStation 5 oraz Xboksie Series X gracze otrzymują bardzo zbliżone doznania w dwóch klasycznych profilach graficznych. Tryb wydajności celuje w 60 klatek na sekundę, generując obraz w bazowej rozdzielczości około 864p, która następnie jest skalowana techniką AMD FSR.
Płynność przez większość czasu trzyma założony poziom, choć dynamiczne sekwencje eksploracji oraz pierwsze starcie z bossem potrafią wyraźnie zachwiać animacją. Z kolei tryb jakości podbija natywną rozdzielczość do okolic 1260p przy blokadzie na 30 klatkach, jednak żadna z tych podstawowych konfiguracji nie oferuje sprzętowego śledzenia promieni.
Prawdziwym pokazem technologicznych możliwości okazało się wydanie na PS5 Pro, które w pełni wykorzystuje autorskie skalowanie obrazu PSSR oparte na sztucznej inteligencji. W trybie wydajności konsola rekonstruuje obraz wyjściowy w kierunku standardu 4K, gwarantując znacznie czystszy i pozbawiony artefaktów kadr przy stabilnych 60 klatkach.
Jeszcze większe wrażenie robi tryb jakości, wzbogacony o sprzętowy ray tracing w cieniach i odbiciach przy 30 klatkach, a dla posiadaczy odpowiednich wyświetlaczy przygotowano profil zbalansowany, choć ten w najbardziej wymagających lokacjach miewa problemy z utrzymaniem idealnej płynności.
Najskromniejszy w stawce Xbox Series S radzi sobie z tytułem zaskakująco przyzwoicie, choć działa wyłącznie w 30 klatkach na sekundę przy bazowych 864p. Oprawa na małej konsoli Microsoftu odpowiada ustawieniom z trybów wydajności mocniejszych platform, oferując stabilną rozgrywkę poza nielicznymi momentami walki z wymagającymi przeciwnikami.
Ostatecznie technicy zauważają, że choć silnik Remedy traci nieco ze swojej klaustrofobicznej magii znanej z Alan Wake 2, to na mocnych PC oraz PS5 Pro nowa przygoda w uniwersum Federalnego Biura Kontroli zachwyca zaawansowaną fizyką i oświetleniem.