Dlaczego Halo Campaign Evolved jest tragicznie zoptymalizowane? Poznaliśmy powód
Premiera Halo Campaign Evolved miała być wielkim nowym otwarciem dla kultowej flagowej marki konsol Xbox, jednak pierwsze dni po debiucie przyniosły spore rozczarowanie.
Odświeżona edycja uwielbianego klasyka zbiera znacznie niższe oceny niż pierwowzór, a gracze na wszystkich platformach nieustannie narzekają na optymalizację i liczne błędy techniczne. Nowy raport ujawnia niepokojące kulisy procesu deweloperskiego, które tłumaczą, dlaczego tytuł trafił na rynek w tak niedopracowanym stanie.
Głównym źródłem problemów okazała się decyzja o porzuceniu dotychczasowej technologii na rzecz silnika Unreal Engine 5. Zespół Halo Studios musiał niemal od zera odtwarzać wszystkie elementy graficzne i dopasowywać je do nowego środowiska.
Zmiana techniczna wymagała ścisłej współpracy z zewnętrznym studiem Abstraction, którego deweloperzy spędzili mnóstwo czasu na próbach zrozumienia i przeniesienia skomplikowanego kodu źródłowego oryginalnego silnika marki, co znacząco opóźniło i skomplikowało cały proces.
Sytuacji nie ułatwiało silne uzależnienie produkcji od podwykonawców oraz poważne zawirowania w harmonogramie prac. Jedna z zewnętrznych firm odpowiedzialnych za sekwencje filmowe nie spełniła narzuconych wymogów jakościowych. W efekcie twórcy zostali zmuszeni do drastycznych cięć w ostatniej chwili i zrezygnowali z wyreżyserowanych przerywników filmowych generowanych w czasie rzeczywistym na rzecz prostszych rozwiązań.
Wszystkie te zawirowania sprawiły, że Halo Campaign Evolved zostało dokończone pośpiesznie, byle tylko zdążyć na wyznaczoną datę premiery.