Po co nam nowe gry? Call of Duty deklasuje konkurencję na PS5. Halo zaliczyło bardzo bolesny debiut
Pojawiły się nowe dane z PlayStation, które potwierdzają jeszcze lepszy wynik Call of Duty: Black Ops 2. Gracze rzucili się na port starszej gry, który osiągnął znacznie lepszy wynik od pełnego odświeżenia Halo: Campaign Evolved.
Rhys Elliott z Alinea Analytics opublikował analizę danych wyciągniętych z serwerów PlayStation i trudno przejść obok tych wyników obojętnie. Dwa odświeżone Call of Duty osiągnęły znakomite rezultaty, a Halo: Campaign Evolved nie zdołało przekonać graczy do zakupu.
Według szacunków Alinea Analytics największym hitem lipca na PlayStation okazało się Call of Duty: Black Ops 2, które sprzedało aż 8,2 mln egzemplarzy na PS5 i PS4. To rezultat wręcz imponujący, zwłaszcza że mówimy o odświeżeniu starszej produkcji. Świetnie poradziło sobie także Call of Duty: Black Ops z wynikiem 3 mln sprzedanych kopii, pokazując, że gracze wciąż bardzo chętnie wracają do kultowych odsłon serii.
Znacznie gorzej wygląda sytuacja Halo: Campaign Evolved. Gra sprzedała w lipcu na PS5 około 351 tys. egzemplarzy, a od premiery na konsolach Sony osiągnęła około 452 tys. sprzedanych kopii, generując niespełna 28 mln dolarów przychodu. Dla porównania produkcja znalazła około 212 tys. nabywców na Steamie i około 900 tys. graczy na platformach Xbox. Zdaniem Rhysa Elliotta to bardzo rozczarowujący rezultat.
Analityk uważa, że największym problemem była cena. Jego zdaniem 60 dolarów za produkcję będącą głównie odświeżeniem oprawy gry z 2001 roku było zbyt wysoką kwotą, a gracze wyraźnie pokazali, że nie byli skłonni tyle zapłacić. Elliott przyznaje również, że jako fan serii z żalem patrzy na tak słaby start marki, która w czasach Halo 3 i Halo: Reach wyznaczała standardy całego gatunku.
Here's our PlayStation copies sold ranking for July (@alineaanalytics estimates).
— Rhys Elliott (@superhys) August 4, 2026
Beyond the CoD doing ports doing GANGBUSTERS, the thing that stands out is Halo's notably slow start on PlayStation, which ironically stings even more next to the success of two effort-light CoD… pic.twitter.com/5OgKfyiNra
Wnioski z analizy są bardzo ciekawe również z perspektywy Microsoftu. Lipcowe zestawienie PlayStation pokazuje, że dobrze wycenione, lubiane klasyki potrafią zarobić więcej niż wiele nowych premier. Activision idealnie wykorzystało nostalgię graczy, podczas gdy Halo nie zdołało przekonać odbiorców do swojej wyceny. To sygnał, że przy kolejnych powrotach kultowych marek sama rozpoznawalność może nie wystarczyć – równie ważne okażą się odpowiednia cena i atrakcyjna oferta dla graczy.
Warto również zauważyć, że lipiec tak naprawdę na PlayStation należał do portów, odświeżeń, remasterów i remake'ów... i takich "klasyków" jak Minecraft i GTA 5.