Cena PS6 przestraszy nawet największych fanów? Xbox Series X zwiastuje fatalne czasy
Sony rozwija już PlayStation 6, a według nieoficjalnych informacji pełna produkcja konsoli ma ruszyć na początku przyszłego roku. Problem w tym, że sytuacja na rynku podzespołów wygląda coraz gorzej, a najnowsze podwyżki cen Xboksów Series X|S mogą być bardzo niepokojącą zapowiedzią tego, ile zapłacimy za sprzęt nowej generacji.
Microsoft po raz kolejny podniósł ceny swoich niemal sześcioletnich konsol. W Europie Xbox Series X z napędem kosztuje już 799,99 euro, wersja cyfrowa 749,99 euro, natomiast Xbox Series S został w zależnie od pojemności wyceniony na 499,99 lub 599,99 euro. Co szczególnie niepokojące, firma podobno nadal traci pieniądze na każdym sprzedanym urządzeniu, mimo tak wysokich stawek.
Sony znajduje się obecnie w nieco lepszej sytuacji. Z ostatniego raportu finansowego wynika, że producent zabezpieczył wystarczającą ilość pamięci, by zrealizować swoje plany sprzedażowe przynajmniej do końca marca 2027 roku. Oznacza to, że ceny PS5 najprawdopodobniej nie wzrosną przed premierą GTA 6, co daje PlayStation dużą przewagę nad Xboksem.
Znacznie gorzej wygląda jednak przyszłość PS6. Gwałtowny wzrost cen pamięci jest napędzany ogromnym zapotrzebowaniem związanym ze sztuczną inteligencją, a Samsung ostrzega, że sytuacja może pogorszyć się jeszcze w 2027 roku. Sony może wykorzystać swoją skalę i wynegocjować lepsze warunki od dostawców, ale trudno oczekiwać, że całkowicie ominą je rekordowe koszty komponentów.
Jeżeli Xbox Series X po niemal sześciu latach na rynku kosztuje już 800 euro, perspektywa premiery mocniejszej, nowej konsoli nie wygląda optymistycznie. Coraz częściej pojawiają się prognozy, według których PlayStation 6 może zbliżyć się do granicy 1000 dolarów, a nawet ją przekroczyć. Dla wielu graczy byłaby to cena trudna do zaakceptowania, szczególnie jeśli sprzęt miałby dodatkowo zrezygnować z napędu.
Wprowadzenie PS6 na rynek może więc okazać się największym wyzwaniem w historii działu PlayStation. Sony musi zaoferować wyraźny skok technologiczny, mocne gry i jednocześnie cenę, która nie odstraszy szerokiej publiczności. Obecne stawki za Xboksy pokazują jednak, że nadchodząca generacja może być absurdalnie droga.