Sony zabije rynek wtórny na PS5 i PS6. Gracze wciąż walczą o płyty, ale... PlayStation nie reaguje

Gry
382V
PlayStation Logo
Michał Porębski | Dzisiaj, 11:21
PS5 PS6
Google Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google? Dodaj do źródeł

Społeczność graczy nie daje za wygraną w walce o zachowanie tradycyjnych wydań gier. Internetowa inicjatywa zatytułowana „Don’t Kill the Disc”, apelująca do Sony o wycofanie się z planów uśmiercenia nośników fizycznych od 2028 roku, przekroczyła już granicę 356 tysięcy podpisów.

Fala nowych zgłoszeń wzrosła po tym, jak japońska korporacja oficjalnie odniosła się do krytyki, dając jasno do zrozumienia, że nie zamierza zmieniać obranego kursu i planuje konsekwentnie zmierzać w stronę w pełni cyfrowej przyszłości na PS5 i nadchodzącym PS6.

Dalsza część tekstu pod wideo

Obecne zamieszanie wizerunkowe wyrasta na jeden z największych kryzysów PR-owych w historii marki od czasu słynnej awarii sieci PlayStation Network z 2011 roku. Decyzja Sony rodzi wśród konsumentów nie tylko opór emocjonalny wynikający z sentymentu do kolekcjonowania pudełek, ale również obawy dotyczące całkowitego uzależnienia od cyfrowego sklepu i utraty możliwości odsprzedaży gier z drugiej ręki. Zastrzeżenia graczy potęguje fakt, że korporacja w bezpośredni sposób ignoruje żądania tak sporej i zaangażowanej grupy odbiorców.

Analitycy zwracają uwagę, że za bezkompromisową postawą japońskiego giganta stoją przede wszystkim kwestie finansowe oraz bezpieczeństwa. Eliminacja płyt pozwala firmie uniknąć marż pobieranych przez tradycyjne sieci handlowe, a także ograniczyć rynek wtórny, który jest bardzo popularny w wielu europejskich krajach, w tym w Polsce.

Google Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google? Dodaj do źródeł
Źródło: Comicbook

Komentarze (15)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper