Jon Bernthal chce dalej rozwijać Punishera. Fani mogą doczekać się komiksowej wersji bohatera
Przez dekadę Jon Bernthal zbudował wersję Punishera, która mocno trzyma się realizmu i daleko jej do kolorowych kostiumów znanych z części komiksów. Frank Castle korzysta z praktycznego wyposażenia, działa jak świetnie wyszkolony żołnierz i nawet charakterystyczną czaszkę nosi w sposób pasujący do jego brutalnego świata. Nie oznacza to jednak, że bardziej klasyczny wygląd bohatera został definitywnie odrzucony.
Aktor przyznał, że w przyszłości możliwe jest właściwie wszystko - również strój z białymi rękawicami i butami, kojarzony z komiksowym Punisherem. Bernthal zaznaczył jednak, że taka zmiana musiałaby zostać odpowiednio wypracowana na ekranie. Nie chce, by widzowie nagle zobaczyli Franka w zupełnie nowej wersji bez wyjaśnienia, jak bohater dotarł do tego punktu. Każdy element wyposażenia ma wynikać z historii, a przy jego projektowaniu nadal mają pomagać prawdziwi przedstawiciele sił specjalnych.
Na razie nie potwierdzono, gdzie Punisher pojawi się po Spider-Man: Brand New Day, ale Bernthal najwyraźniej nie myśli jeszcze o pożegnaniu z rolą. W grę może wchodzić kolejny sezon Daredevil: Born Again, następne filmy o Spider-Manie albo zupełnie nowy projekt Marvela. Jedno jest pewne: aktor pozostaje otwarty na dalsze eksperymenty, więc nawet najbardziej komiksowy strój Franka Castle’a przestał być pomysłem całkowicie nierealnym.