Sony zaskoczy na State of Play. Nowa gra kolejnym Uncharted?
Przed pokazem PlayStation State of Play w sieci zawrzało. Serwis Insider Gaming podaje, że Sony zarejestrowało 20 maja 2026 roku nowy znak towarowy Break In.
Wszystko wskazuje na to, że gra zostanie pokazana już 2 czerwca podczas wydarzenia Japończyków.
Najpopularniejsza teoria mówi, że Break In to tak naprawdę nowa nazwa dla problematycznego Fairgame$ od Haven Studios. Gra została pokazana jeszcze w 2023 roku jako sieciowy heist shooter inspirowany napadami i rywalizacją multiplayerową, ale od tamtej pory praktycznie zniknęła z radarów.
Według Insider Gaming projekt nadal ma problemy produkcyjne. W kwietniu portal informował, że twórcy wciąż próbują “odnaleźć fun” podczas playtestów, a sama gra przeszła znaczące zmiany tonalne względem pierwszego zwiastuna.
I właśnie dlatego coraz więcej osób uważa, że Sony chce kompletnie zrebrandować projekt. Nazwa Break In idealnie pasuje do gry o włamaniach, napadach i heistach - znacznie bardziej niż dość chłodno przyjęte Fairgame$.
W sieci pojawiają się jednak również inne teorie. Część fanów sugeruje, że projekt może być związany z Firesprite, nowym IP PlayStation Studios, a nawet marką Uncharted.
Szczególnie ostatnia teoria rozpaliła społeczność, bo nazwa Break In bardzo mocno kojarzy się z klimatem włamań i kradzieży znanym z przygód Nathana Drake’a. Na razie jednak nie ma żadnych konkretnych dowodów łączących nazwę gry z serią Uncharted.
Najbardziej prawdopodobny scenariusz nadal dotyczy jednak Haven Studios. Sony od miesięcy znajduje się pod ogromną presją po problemach swojej strategii live service, anulowaniu części projektów, katastrofie Concorda oraz coraz większych wątpliwościach wokół multiplayerowej przyszłości PlayStation.
Właśnie dlatego ewentualny restart Fairgame$ pod nową nazwą wydaje się całkiem logiczny. Szczególnie że pierwsza prezentacja gry została bardzo źle przyjęta przez graczy.
Jeśli przecieki okażą się prawdziwe, Break In może zostać oficjalnie pokazane już podczas czerwcowego State of Play. Sony na razie oczywiście nie komentuje sprawy, ale czas rejestracji wygląda wyjątkowo podejrzanie.