Następca Until Dawn zawiódł graczy? "Wycięty tryb online, za dużo skradania i fatalna optymalizacja"
Najnowsza odsłona filmowej antologii od Supermassive Games, zatytułowana Directive 8020, spotkała się z zaskakująco chłodnym przyjęciem w wersji na komputery osobiste.
Choć kosmiczny survival horror zadebiutował z wielkimi ambicjami, dane z serwisu SteamDB bezlitośnie obnażają brak szerokiego zainteresowania tytułem ze strony graczy. W swoim absolutnym szczycie popularności, zanotowanym krótko po premierze 12 maja 2026 roku, gra zdołała przyciągnąć przed ekrany zaledwie 3072 jednocześnie zalogowanych użytkowników. Jak na dużą premierę znanego studia, te liczby wskazują na niezwykle niszową frekwencję, a puste korytarze statku Cassiopeia zdają się straszyć nie tylko w samej fabule, ale i w statystykach sprzedaży.
Sytuacji deweloperów nie poprawia fakt, że recenzje na platformie Steam szybko zjechały do pułapu „Mieszane”. Wśród społeczności wywiązała się zacięta dyskusja, w której gracze są mocno podzieleni co do ostatecznej jakości gry. Krytycy produkcji wytykają jej przede wszystkim fatalną, wręcz tragizującą na mocniejszych komputerach optymalizację oraz rdzeń rozgrywki, który przez modyfikacje nie podszedł każdemu fanowi antologii do gustu.
Część odbiorców poczuła się również oszukana z powodu wyciętego tuż przed premierą trybu online, który uniemożliwił zaplanowaną zabawę w kooperacji ze znajomymi. Dodatkowo, frustrację budzi wepchnięty na siłę nadmiar sekwencji skradankowych (zabawa w chowanego z obcymi) oraz brak możliwości pomijania przerywników filmowych przy kolejnych podejściach.
Obecnie możemy dojrzeć dwa bieguny ocen społeczności na Steam - głosy na „nie” zwracają uwagę na męczące, sztuczne wydłużanie czasu rozgrywki, wszechobecny recykling mechanik oraz porzucenie kultowych elementów serii, takich jak przepowiednie czy momentów mających nas mocno przestraszyć.
Z drugiej strony głosy na „tak” chwalą dynamiczne sekwencje ucieczek, gęsty klimat sci-fi mocno inspirowany filmami Coś (The Thing) oraz Life, a także satysfakcjonującą oprawę wizualną i świetne relacje między postaciami.
W obronie tytułu staje jednak liczne grono graczy, dla których nowa perspektywa i kosmiczne realia stanowią najlepszą, najbardziej dynamiczną część całej dotychczasowej serii.
Naszą recenzję Directive 8020 znajdziecie w tym miejscu.
Interesuje Cię ten tytuł? Sprawdź nasz poradnik do Directive 8020.