Koniec hejtu na finał Gwiezdnych Wojen? Disney naprawia błędy z The Rise of Skywalker

Filmy/seriale
154V
Gwiezdne Wojny
Łukasz Musialik | Dzisiaj, 14:15

Nawet siedem lat po premierze Skywalker. Odrodzenie, ostatnia trylogia Star Wars wciąż budzi ogromne, często negatywne emocje.

Jednym z najbardziej krytykowanych elementów był sam finał, w którym Rey, odkrywając swoje pokrewieństwo z Imperatorem Palpatine'em, ostatecznie przybiera nazwisko Skywalker. Teraz, dzięki nowej oficjalnej publikacji, Disney próbuje naprawić ten niezwykle kontrowersyjny wątek.

Dalsza część tekstu pod wideo

Za przysłowiowe łatanie luk narracyjnych wziął się Marc Sumerak w swojej najnowszej książce Star Wars: The Secrets of the Jedi: The Chronicles of Luke Skywalker. To właśnie na jej kartach znajdujemy bezpośrednie refleksje samej Rey, które rzucają zupełnie nowe światło na powody jej ostatecznej decyzji i odrzucenie więzów krwi.

Jak tłumaczy bohaterka w monologu: “Musiałam kontynuować walkę i dokończyć to, co on (Luke Skywalker) zaczął. Zapobiec odrodzeniu się Palpatine'a... I z dumą nosić imię mojego mistrza, oddając cześć jego życiu i poświęceniu”.

Rey ostatecznie wybiera ideę, a nie przodków. W książce dodaje: “Luke Skywalker może nie być już z nami na tym planie, podobnie jak wszyscy Jedi przed nim... ale będzie żył wiecznie. Ponieważ w ostatecznym rozrachunku, to ja jestem wszystkimi Jedi. I być może wszyscy nimi jesteśmy”.

Tłumaczenie problematycznych decyzji fabularnych poza głównym nurtem filmowym (w komiksach i książkach) to stały zabieg twórców Gwiezdnych Wojen. Najnowsza publikacja nadaje zdecydowanie większą głębię twistowi z Epizodu IX, wyraźnie zaznaczając, że wybór nazwiska był świadomym aktem odcięcia się od mrocznego dziedzictwa Sithów.

Mimo że dla wielu widzów owo wyjaśnienie nadchodzi bardzo późno, z pewnością pomaga ono lepiej zrozumieć intencje, jakimi kierowała się bohaterka, zamykając sagę rodu Skywalkerów.

Źródło: Vandal

Komentarze (2)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper