Wyciek Forza Horizon 6 nie pochodzi ze Steam. To jeden z twórców lub dziennikarzy udostępnił grę?
Już za kilka dni pierwsi gracze legalnie rozpoczną rozgrywkę w Forza Horizon 6, ale pojawiły się bardzo interesujące szczegóły dotyczące tajemniczego wycieku.
Pod koniec weekendu pojawiły się pierwsze doniesienia o wycieku Forza Horizon 6. W sieci zaczęły krążyć materiały z gry, a część graczy była przekonana, że produkcja została przypadkowo udostępniona na Steam przez błąd deweloperów.
Sytuacja szybko zaczęła się jednak komplikować. Choć faktycznie doszło do wycieku i niektórzy mieli dostęp do gry przed premierą, najnowsze informacje wskazują, że źródło problemu może być zupełnie inne, niż początkowo zakładano.
Według danych ze SteamDB, Forza Horizon 6 najprawdopodobniej nie została wypuszczona przez pomyłkę na Steam. Wszystko wskazuje na to, że build gry mógł pochodzić od osoby z wczesnym dostępem - dziennikarza lub twórcy internetowego, który otrzymał wersję przedpremierową do testów.
Forza Horizon 6 was very likely leaked by someone with early access to the build (reviewer or similar).
— SteamDB (@SteamDB) May 11, 2026
At around the same time, the file list appeared on SteamDB because someone (could be someone else) used our token dumper. SteamDB does not display or share keys, nor can it… https://t.co/Pd40wmlzV2
To bardzo ciekawy i jednocześnie niebezpieczny zwrot akcji. W takiej sytuacji znacznie łatwiej prześledzić, skąd dokładnie pochodzi wyciek, bo dostęp do takich wersji gry jest ściśle kontrolowany i przypisany do konkretnych osób.
Jeśli te doniesienia się potwierdzą, deweloperzy mogą szybko dotrzeć do osoby odpowiedzialnej za całe zamieszanie. A to oznacza, że sprawa Forza Horizon 6 może zakończyć się nie tylko usunięciem materiałów z sieci, ale też poważnymi konsekwencjami dla winnego.