Kultowa Zelda trafiła na PC. Nintendo raczej nie będzie zachwycone
The Legend of Zelda: Twilight Princess doczekało się pełnoprawnego, fanowskiego portu na PC.
Projekt o nazwie Dusk został stworzony przez społeczność po zakończeniu wieloletniego procesu dekompilacji wersji gry z GameCube’a.
Najważniejsze jest jednak to, że nie chodzi o klasyczną emulację. Port działa natywnie na PC i otwiera drzwi do pełnoprawnego moddingu, podobnie jak wcześniejsze projekty pokroju Ship of Harkinian dla Ocarina of Time.
Nowa wersja Twilight Princess oferuje m.in. odblokowany klatkaż, wyższą rozdzielczość, wsparcie ultrawide, lepsze cienie, szybsze wspinanie, możliwość pomijania dialogów, swobodną kamerę oraz dodatkowe modyfikatory trudności. Pojawiły się nawet funkcje żyroskopowego celowania i usprawnienia QoL, których nigdy nie było w oryginale.
Fani są szczególnie podekscytowani potencjałem modderskim projektu. Już teraz pojawiają się pierwsze fanowskie dodatki i eksperymenty, a wielu graczy porównuje sytuację do tego, co stało się wcześniej z Ocarina of Timeczy Majora’s Mask. Tam natywne porty doprowadziły do powstania nowych tekstur, multiplayera, custom questów i ogromnej liczby usprawnień.
Projekt powstawał przez lata. Prace nad dekompilacją wersji GameCube rozpoczęły się jeszcze około 2020 roku, a pełne ukończenie procesu udało się osiągnąć dopiero pod koniec 2025 roku. To właśnie wtedy społeczność zaczęła przygotowywać właściwy port PC.
Twórcy podkreślają też, że projekt nie zawiera oficjalnych assetów Nintendo. Użytkownicy muszą samodzielnie posiadać własną kopię gry i wyodrębnić z niej pliki potrzebne do działania portu. Dzięki temu fanowski projekt funkcjonuje w szarej strefie prawnej podobnie jak inne dekompilacyjne porty Nintendo.
Dla wielu fanów to również kolejny dowód na ogromny problem z dostępnością starszych gier Nintendo. Twilight Princess pierwotnie zadebiutowało w 2006 roku na GameCube i Wii, a ostatnią oficjalną wersją pozostaje remaster HD z Wii U z 2016 roku. Gra nadal nie trafiła ani na Switcha, ani na Switch 2.
W sieci coraz częściej pojawiają się też pytania, czy Nintendo w końcu zdecyduje się na oficjalny powrót Twilight Princess. Szczególnie że seria The Legend of Zelda świętuje właśnie swoje 40-lecie, a plotki o remake’ach i remasterach klasycznych odsłon krążą od miesięcy.