Nintendo wrzuca na rynek kolejny hit ze wsparciem amiibo. Niestety jest też zła wiadomość
Wielki powrót kultowej kosmicznej strzelanki zbliża się wielkimi krokami. Star Fox będący niezwykle efektownym kinowym remakiem legendarnego Star Fox 64, zadebiutuje na konsoli Nintendo Switch 2 już 25 czerwca 2026 roku.
Okazuje się jednak, że Japończycy przygotowali dla zapalonych kolekcjonerów dość słodko-gorzką niespodziankę.
Z najnowszych informacji, wynikających m.in. z przedwcześnie opublikowanych kart produktowych w zachodnich sklepach, wynika jasno, że gra będzie wspierać amiibo, ale najpewniej nie otrzyma własnej, zupełnie nowej linii figurek. To spory cios dla łowców gadżetów, którzy po cichu liczyli na piękne modele kultowych statków (jak Arwing) czy całkowicie nowe rzeźby głównych bohaterów.
Decyzja Japończyków to jednak zbawienie dla waszych portfeli. Jeśli macie na półkach zakurzone figurki z serii Super Smash Bros., nowa gra zrobi z nich doskonały użytek. Zeskanowanie starych amiibo zapewni mnóstwo profitów w grze - m.in. odblokują unikalne tła i rzadkie emblematy do wykorzystania bitwie w trybie multiplayer.
Według przecieków, zeskanowanie konkretnych bohaterów wpłynie też na gameplay. Fox może wezwać do pomocy legendarnego Jamesa McClouda (na jedną misję dziennie), Falco permanentnie ulepszy działka laserowe, a Wolf pozwoli nam zasiąść za sterami jego elitarnego statku.
Nintendo po raz kolejny udowadnia, że stare i zapomniane już figurki wciąż mogą zyskać drugie życie w zupełnie nowych produkcjach AAA.