Koszt produkcji GTA 6 wciska w fotel. Gra droższa nawet 6-krotnie od The Last of Us 2
Wygląda na to, że nadchodzące Grand Theft Auto VI nie tylko rozbije bank po premierze, ale już teraz ustanawia rekordy jako najdroższa produkcja w dziejach elektronicznej rozrywki.
Według najnowszych analiz rynkowych przytaczanych przez Business Insider, Take-Two mogło zainwestować w projekt od 1 do nawet 1,5 miliarda dolarów. Aby zrozumieć skalę tego przedsięwzięcia, wystarczy spojrzeć na inne hity: The Last of Us Part 2 czy Horizon Forbidden West kosztowały „zaledwie” nieco ponad 200 milionów dolarów każdy. Rockstar gra więc w zupełnie innej lidze, wydając na jedną grę tyle, ile wynosi budżet kilku największych blockbusterów konkurencji razem wziętych.
Strauss Zelnick, szef Take-Two, w rozmowach z inwestorami nie gryzie się w język i otwarcie przyznaje, że tworzenie nowej odsłony kultowej serii to „kosztowne przedsięwzięcie”. Choć unika podawania konkretnych kwot, określenie budżetu mianem „drogiego” brzmi jak eufemizm stulecia, biorąc pod uwagę wspomniane miliardy.
Zelnick podkreśla, że ambicją studia jest stworzenie „najbardziej spektakularnego dzieła rozrywkowego w historii ludzkości”, co samo w sobie stanowi przytłaczające wyzwanie logistyczne i finansowe. Przy takim rozmachu każdy piksel wirtualnego Miami (Vice City) musi być dopieszczony do granic możliwości.
Ogromne koszty produkcji wywołały naturalne obawy o cenę końcową gry, a w sieci zaczęły krążyć plotki o kwocie sięgającej nawet 100 dolarów. Zelnick stara się jednak uspokajać nastroje, twierdząc, że ich celem jest dostarczenie wartości znacznie przewyższającej cenę, jaką przyjdzie zapłacić graczom.
Ostatni wyciek sugeruje, że pre-ordery ruszą w tym tygodniu, a sama gra będzie kosztować 70 euro/dolarów, czyli na polskie zapewne 349 zł.