To nie Switch 2 jest zbyt słaby. Gearbox po prostu nie potrafi ogarnąć Unreal Engine 5
Gry stworzone w Unreal Engine 5 nie muszą działać z tragiczną wydajnością, a dowodami na te słowa są ARC Raiders i NTE.
Najpierw zdolni twórcy ARC Raiders pokazali światu, jak zapewnia się dobrą wydajność w Unreal Engine 5. Później swoje możliwości zademonstrowali autorzy NTE, które działa niesamowicie dobrze nawet na najtańszych kartach graficznych. Tę nowość na Unreal Engine 5, z akcją osadzoną w skomplikowanym, miejskim środowisku, można odpalić nawet na "ziemniaku" podłączonym do prądu - sprzęcie, który jest prawie że zabytkowy. Wydawca Borderlands 4 wciąż szuka natomiast wymówek w kontekście zawieszonej premiery gry na Switch 2.
Tym razem wydawca Borderlands 4 tłumaczy, że premiera gry została zawieszona na platformie Nintendo na czas nieokreślony, bo Switch 2 nie jest priorytetową platformą dla Take-Two.
Strauss Zelnick mydli oczy graczom, po tym jak wydawca najpierw zapowiedział konwersję Borderlands 4 właśnie dla Switch 2, by następnie zawiesić tę premierę. CEO Take-Two stwierdził w nowym wywiadzie, że premiera gry na Switch 2 rzekomo nie jest skasowana, ale jednocześnie dla wydawcy "priorytetowymi konsolowymi platformami pozostaje Sony i Microsoft".
Hardware użyty w Switch 2 w zupełności mógłby sobie poradzić z taką strzelanką w UE5, ale przypadek Borderlands 4 wydaje się po prostu beznadziejny. Ta gra wygląda i działa słabo nawet na mocnych pecetach, przegrywając pod pewnymi względami oferowaną grafiką z Borderlands 3, o czym pisaliśmy choćby w tym newsie.