Wyciekła recenzja Crimson Desert! To "GTA 5 w świecie fantasy", ale z przymusowym grindem

Gry
2444V
Crimson Desert
Mateusz Wróbel | Dzisiaj, 09:27
PS5 XSX|S PC

Odliczanie do premiery Crimson Desert weszło w decydującą, iście gorączkową fazę.

Choć oficjalne recenzje największych światowych mediów zostaną opublikowane dziś o godzinie 23:00 czasu polskiego, do sieci przedostały się już pierwsze, niezwykle entuzjastyczne wrażenia od koreańskiego streamera, który spędził z grą dziesięć godzin dziennie od momentu otrzymania kodu.

Dalsza część tekstu pod wideo

Według jego relacji, Pearl Abyss stworzyło dzieło totalne, które tempem przypomina Red Dead Redemption 2, ale oferuje zupełnie nową jakość w budowaniu otwartego świata, uciekając od nudnych list kontrolnych znanych z gier Ubisoftu.

Jednym z najbardziej zaskakujących elementów jest system przełączania się między postaciami. Działa on niemal identycznie jak w GTA 5 - kamera oddala się wysoko nad mapę, by po chwili zanurkować w zupełnie innym miejscu, gdzie wybrany bohater akurat zajmuje się swoimi sprawami. Co niezwykle istotne w kontekście ostatnich obaw o stan techniczny:

  • Optymalizacja: Na karcie RTX 5080 w rozdzielczości 1440p (ustawienia wysokie) gra działa idealnie płynnie, bez żadnych przycięć.
  • Szlif techniczny: Nawet bez premierowej łatki streamer napotkał jedynie drobne błędy, a animacje biegu i dźwięki kroków, które wczesniej krytykowano, zostały całkowicie naprawione.
  • Muzyka: Ścieżka dźwiękowa została określona mianem „legendarnej”.

Gracze jednak są trochę sceptycznie nastawieni, ponieważ RTX 5080 to karta z najwyższej półki i jeśli jej potrzeba do natywnego 1440p, lwia część PC-towców (ze słabszymi GPU) będzie musiała podpierać się technologiami DLSS czy innymi elementami, aby móc płynnie grać w tenże tytuł.

Wrażenia z rozgrywki sugerują, że Crimson Desert nie będzie „samograjem”. Poziom trudności rośnie drastycznie wraz z podróżą na wschód i północ, a ignorowanie ulepszania głównego bohatera (Kliffa) może sprawić, że wątek główny stanie się wręcz brutalnie trudny. Wspomina się o grindzie, bez którego nie ukończymy gry, bowiem ta nie ma poziomów trudności.

Pomimo ukończenia kampanii, recenzent przyznał, że wciąż nie widział nawet 50% bossów dostępnych w grze, co świadczy o gigantycznej skali dodatkowej zawartości. Całość podsumował stwierdzeniem, że to „gra jego życia”.

Źródło: Reddit

Komentarze (67)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper