GameStop chce przejąć giganta za miliardy? Ten ruch może wywrócić rynek do góry nogami!
GameStop od lat próbuje uciec od łatki sieci, którą cyfrowa dystrybucja i zakupy online zepchnęły do defensywy. Firma zamykała sklepy, cięła koszty i szukała nowego pomysłu na siebie, a Ryan Cohen od dawna daje do zrozumienia, że nie interesuje go już tylko klasyczny handel grami. Z tego względu najnowsze doniesienia brzmią aż tak szalenie - bo jeśli okażą się prawdziwe, mówimy o ruchu, który wykracza daleko poza zwykłą próbę poprawy wyników.
Według Wall Street Journal, GameStop przygotowuje ofertę przejęcia eBaya. Z raportu wynika, że firma miała po cichu budować pozycję w akcjach eBaya, a sama propozycja może trafić na stół jeszcze w tym miesiącu. Jeśli zarząd eBaya nie byłby zainteresowany, Cohen miałby rozważać zwrócenie się bezpośrednio do akcjonariuszy. Na tym etapie nie ma jeszcze oficjalnego potwierdzenia ze strony żadnej z firm, ale rynek zareagował natychmiast - po publikacji informacji akcje eBaya mocno poszły w górę, podobnie jak te GameStopu.
I chyba właśnie skala tej historii robi tu największe wrażenie. GameStop jest dziś wyceniany na około 11-12 miliardów dolarów, podczas gdy eBay na około 45-46 miliardów, więc mówimy o próbie uderzenia w firmę blisko cztery razy większą. Takie zagrania zdarzają się rzadko i zwykle wymagają bardzo agresywnego finansowania albo ogromnej wiary w to, że połączony biznes nagle wskoczy na zupełnie inny poziom. Krótko mówiąc - nawet jeśli finalnie nic z tego nie wyjdzie, sam fakt, że taki scenariusz w ogóle pojawił się w poważnych mediach finansowych, pokazuje, jak daleko GameStop jest gotowe pójść w swojej próbie przepisania własnej przyszłości.