Twórca Crimson Desert ROZWŚCIECZA graczy PS5 i XSX|S: "gameplay był z 3 sprzętów, dajcie nam odpocząć"

Gry
1754V
Crimson Desert
Mateusz Wróbel | Dzisiaj, 19:18
PS5 XSX|S PC

Pearl Abyss na ostatniej prostej przed premierą Crimson Desert, zaplanowaną na 19 marca 2026 r., zaliczyło wizerunkowe lądowanie awaryjne.

Will Powers, szef PR-u studia, postanowił odpowiedzieć na zarzuty graczy dotyczące braku materiałów z bazowych konsol w dość specyficzny sposób. Stwierdził on, że zespół pokazał już gameplay na „trzy platformy” i udostępnił specyfikacje, po czym dodał rozbrajające: „Dajcie odpocząć naszemu zespołowi wideo”.

Dalsza część tekstu pod wideo

Ta wypowiedź błyskawicznie stała się obiektem drwin (przez ukrywanie gameplayu na zwykłe PS5 i XSX|S) i jednocześnie rozwścieczyła społeczność, która od tygodni domaga się dowodów na to, że gra w ogóle działa na czymś innym niż potężne PC czy PS5 Pro obsługujące dodatkowo PSRR 2.0.

Problem polega na tym, że deklaracje o „pokazaniu gry na trzech platformach” są, delikatnie mówiąc, naciągane. Fani szybko wytknęli Powersowi, że niemal wszystkie spektakularne pokazy pochodziły z wersji na komputery, a jedyny materiał konsolowy, jaki trafił do sieci, dotyczył najmocniejszego na rynku PS5 Pro.

Na trzy dni przed debiutem posiadacze standardowych modeli PlayStation 5 oraz Xboksów Series S|X wciąż nie widzieli ani sekundy czystej rozgrywki na swoim sprzęcie. W branżowym słowniku taka sytuacja to ogromna „czerwona flaga”, sugerująca, że porty na słabsze urządzenia mogą drastycznie odbiegać jakością od tego, co widzieliśmy na zwiastunach. Rozmazane obiekty, błędy techniczne to jedynie wierzchołek góry lodowej, jaki może spotkać posiadaczy Crimson Desert na bazowym PS5 czy XSX|S.

Atmosfera wokół tytułu gęstnieje tym bardziej, że to nie pierwsza kontrowersja w ostatnich dniach. Pearl Abyss niedawno naraziło się graczom, dodając do gry zabezpieczenie Denuvo niemal w ostatniej chwili, co w połączeniu z brakiem testów wersji konsolowych buduje obraz produkcji, która może mieć poważne problemy z optymalizacją. Zamiast uspokoić nastroje konkretnym nagraniem, PR-owiec zaserwował fanom wymijającą odpowiedź, którą wielu odebrało jako przejaw arogancji lub, co gorsza, desperacką próbę ukrycia technicznych niedociągnięć przed zebraniem zamówień przedpremierowych.

Mimo tych PR-owych turbulencji, Crimson Desert wciąż świetnie radzi sobie na listach bestsellerów Steam i sprzedawców fizycznych wydań. Magia widowiskowych walk najwyraźniej wciąż działa, ale historia branży (z Cyberpunkiem 2077 na czele) uczy, że unikanie pokazów na bazowych konsolach rzadko kończy się happy endem. 

Przypomnijmy, że grę w pewien sposób skrytykował także twórca Ori.

Źródło: Tech4Gamers

Komentarze (58)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper