Warner Bros potwierdza lepszą ofertę Paramount! Netflix w strachu
Warner Bros. Discovery oficjalnie potwierdziło otrzymanie nowej, poprawionej oferty przejęcia od konsorcjum Paramount Skydance. Ruch ten nastąpił w kluczowym momencie, gdy zarząd WBD jest już teoretycznie dogadany z Netfliksem.
Choć dokładne szczegóły finansowe nowej propozycji nie zostały publicznie ujawnione, spółka przyznała, że analizuje je wraz z doradcami prawnymi i finansowymi. Na ten moment pierwotna umowa z Netfliksem pozostaje w mocy, a udziałowcy zostali poproszeni o wstrzymanie się z jakimikolwiek decyzjami do czasu zakończenia oficjalnego przeglądu nowej propozycji przez radę nadzorczą.
Walka toczy się o ogromną stawkę - dostęp do biblioteki HBO Max oraz legendarnych studiów filmowych Warner Bros. Paramount, wspierany kapitałowo przez miliardera Larry’ego Ellisona oraz fundusze z Bliskiego Wschodu, kusi kwotą, która ma przebijać dotychczasowe 31 dolarów za akcję. Łączna wartość oferty Paramount szacowana jest na 108 miliardów dolarów i obejmuje całe przedsiębiorstwo, w tym kanały kablowe. To istotna różnica względem planu Netfliksa, który wycenił interesujące go części firmy (studia i streaming) na około 83 miliardy dolarów, zakładając przy tym wydzielenie tradycyjnej telewizji do osobnej spółki.
Piłka jest teraz po stronie Netfliksa. Gigant streamingu ma zaledwie cztery dni robocze na wyrównanie nowej oferty Paramount. Sytuacja jest jednak niepewna, ponieważ współszef Netfliksa, Ted Sarandos, otwarcie przyznaje, że jego firma ma „bogatą historię” wycofywania się z transakcji, gdy cena staje się zbyt wygórowana.
Jeśli Netflix nie zdecyduje się na kontrofensywę finansową, zarząd WBD może zostać zmuszony do uznania propozycji Paramount za „lepszą ofertę”, co doprowadziłoby do zerwania dotychczasowych ustaleń i całkowitego przetasowania na rynku medialnym.
Warto przypomnieć, że droga Paramount do tego etapu była wyboista - zarząd Warnera odrzucał ich zakusy aż dziewięć razy. Dopiero obecna, dziesiąta próba, wsparta potężnym finansowaniem z największych światowych banków, zmusiła Davida Zaslava i jego zespół do poważnego rozważenia fuzji.