Ta gra ma obnażyć niedostatki Unreal Engine 5. Autorski silnik Crimson Desert pokaże pazur
Pecetowa specyfikacja techniczna Crimson Desert wywołuje spore emocje. I są to jak najbardziej pozytywne impresje.
Autorzy Crimson Desert ujawnili wymagania techniczne gry na PC, które wydają się bardzo niskie, jak na oferowany poziom graficzny. W rekomendowanej specyfikacji znajdziemy RTX 2080/RX 6700 XT, a więc starsze już karty graficzne, które oferują wydajność w grach mniej więcej na poziomie taniego GPU RTX 5060.
Deweloperzy stwierdzili w wywiadzie udzielonym dla IGN, że ich autorski silnik, zbudowany specjalnie z myślą o Crimson Desert, pozwoli graczom na renderowanie obrazu w rozdzielczości 4K, przy 60 fps, bez wspomagania się upscalingiem.
Nie sprecyzowano tutaj, o jaką kartę graficzną chodzi (więc możliwe, że mowa o RTX 5090), ale biorąc pod uwagę ostatnie prezentacje rozgrywki, gdzie gra działała w rozdzielczości natywnej 4K (bez upscalingu), w 60 fps, na najwyższych detalach graficznych z kartą RX 9070 XT, wygląda to faktycznie bardzo obiecująco. Jest to wydajność, o której można tylko pomarzyć w większości nowych gier na UE5, gdzie nawet posiadacze mocarnego RTX 5090, który kosztuje obecnie ok. 15000 zł, wspomagają się upscalingiem, by przekroczyć 60 fps, tak jak w High on Life 2.
Wiemy już również, że Crimson Desert będzie drugą grą, po Black Ops 7, z obsługą AMD FSR Redstone Ray Regeneration, czyli funkcji analogicznej do DLSS 4 Ray Reconstruction.