Wielu graczy ma dość. Digital Foundry obrywa za brak krytyki niedorobionych gier w Unreal Engine 5
Część graczy uważa, że Digital Foundry nie robi wystarczająco wiele dla graczy.
Najwięksi eksperci graficzni w branży gier prześlizgnęli się nad tematem oprawy wizualnej w High on Life 2, tak jakby z tym tytułem nie było większych problemów. Redakcja stwierdziła nawet, że gra wygląda dobrze, co wywołuje duże kontrowersje.
Sporo graczy zbombardowało negatywnymi komentarzami analizę graficzną w High on Life 2, gdzie okazało się m.in., że implementacja PSSR na PS5 Pro jest fatalna. Digital Foundry odpowiada na te zastrzeżenia w poniższym filmiku w dosyć osobliwy sposób. Zamiast skrytykować kolejną fatalnie działającą grę w Unreal Engine 5, redakcja stwierdza, że gameplay jest bardzo dobry i że powinniśmy się cieszyć z tego, jak dobrze działają dziś gry na konsolach PS5 i XSX w porównaniu z generacją PS3/X360 czy nawet PS4 i XOne. Według redakcji DF powinniśmy też zmniejszyć wygórowane oczekiwania, co do tego, co można osiągnąć na PS5 i XSX.
Jest w tym na pewno trochę prawdy, bo dawniej gry na konsolach potrafiły dawniej działać nawet nie tyle co w 30 fps, co w 24-25 fps. Niemniej jednak nie pamiętam tak ogromnie popularnego silnik do gier, który sprawiałby tak duże problemy, jak Unreal Engine 5.
Jeśli High on Life 2 działa na maksymalnych detalach w rozdzielczości 4K z kartą graficzną RTX 5090 (dzisiejsza cena tego GPU to ok. 15000 zł) w okolicach 50 fps (serwując przy tym masę błędów technicznych), to mamy do czynienia z wielkim problemem w branży. A ten problem to coraz większa nonszalancja deweloperów w kwestii optymalizacji kodu. Gracze nie powinni samodzielnie poprawiać niedostatków nowości wydawniczych, dodając np. obsługę HDR, z czym mamy do czynienia w przypadku High on Life 2.