Przed GTA 6 trzeba uciekać. Szef Xbox Game Studios nie pozwoli na starcie z gigantem Rockstar Games
Craig Duncan, szef Xbox Game Studios, stoi przed karkołomnym zadaniem zaplanowania premier na nadchodzące miesiące - w tym Fable.
W najnowszym wywiadzie przyznał, że rok 2026 będzie dla marki wyjątkowo intensywny, co wymusza strategiczne podejście do kalendarza wydawniczego. Duncan wyciągnął lekcję z niedawnego, bardzo tłocznego października, kiedy to premiery gier takich jak The Outer Worlds 2 czy Ninja Gaiden 4 nastąpiły niemal jednocześnie. Teraz jego priorytetem jest „rozrzedzenie” premier, by każdy tytuł miał dla siebie odpowiednio dużo miejsca - lub, jak sam to określa, niezbędny do przetrwania „tlen”.
Największym wyzwaniem dla Microsoftu pozostaje jednak premiera Grand Theft Auto VI, która jest planowana na połowę listopada. Sytuacja jest o tyle napięta, że debiut giganta od Rockstar Games nastąpi zaledwie cztery dni po 25. rocznicy powstania marki Xbox. Duncan otwarcie przyznaje, że choć Rockstar „zrobi to, co uzna za stosowne”, on sam musi brać pod uwagę ten rynkowy fenomen przy planowaniu własnych ruchów. Unikanie bezpośredniego starcia z tak potężnym konkurentem jest kluczowe, by autorskie projekty Xboxa nie zostały przez niego całkowicie przyćmione.
Paradoksalnie, problemem Xboxa jest obecnie... nadmiar bogactwa. W aktywnej produkcji wciąż znajdują się tak wyczekiwane hity jak nowe Fable czy Halo: Campaign Evolved, a dopasowanie ich do idealnego okna wydawniczego przypomina układanie skomplikowanych puzzli. Na 2026 rok potwierdzono też Gears of War E-Day.
Duncan podkreśla, że celem jest unikanie nakładania własnych premier na siebie, co w tak zatłoczonym roku jak 2026 nie jest łatwe. Żartobliwie zauważa się, że gdyby GTA 6 ostatecznie zaliczyło poślizg i trafiło na rynek dopiero w 2027 roku, rozwiązałoby to wiele problemów logistycznych wszystkich innych wydawców.
Jednocześnie przypominamy o informacji, jakoby GTA 6 na premierę miało nie mieć wydania fizycznego w celu uniknięcia wycieków.