Po Cyberpunk 2077 Nintendo Switch 2 ma kolejną niesamowitą premierę. Wydawca może otwierać szampana
Premiera Final Fantasy VII Remake Intergrade na nową konsolę Nintendo okazała się spektakularnym sukcesem rynkowym. Zaledwie trzy dni po debiucie portu na Nintendo Switch 2, fizyczne wydania gry zostały całkowicie wyprzedane u niemal wszystkich największych amerykańskich sprzedawców, takich jak Best Buy, GameStop czy Target.
Tak błyskawiczne wyczyszczenie magazynów to jasny sygnał, że fani Nintendo z ogromnym entuzjazmem rzucili się na jedną z najbardziej kultowych produkcji Square Enix, mimo że pierwotnie zadebiutowała ona na rynku blisko sześć lat temu.
Obecnie jedynym miejscem, gdzie w USA można jeszcze zamówić pudełkową wersję gry, pozostaje Amazon, choć wiąże się to z koniecznością czekania na dostawę co najmniej do początku lutego. Gracze, którzy nie chcą czekać, masowo korzystają z cyfrowej dystrybucji w eShopie, gdzie tytuł zajmuje czołowe miejsca w rankingach sprzedaży w wielu krajach, w tym w Wielkiej Brytanii i Francji.
Warto przypomnieć, że wydanie na Switch 2 to pełny pakiet Intergrade, zawierający nie tylko podstawową przygodę Clouda w Midgarze, ale także rozszerzenie fabularne z Yuffie oraz - w ramach wczesnego zakupu - dostęp do oryginalnego Final Fantasy VII z 1997 roku.
Techniczna strona portu wywołuje równie duże poruszenie co jego sprzedaż. Recenzenci i gracze są pod wrażeniem jakości grafiki, która dzięki technologii DLSS oferuje czystą rozdzielczość 1080p, zbliżając się poziomem detali do wersji z PS5. Choć gra zajmuje niemal połowę bazowej pamięci konsoli (ok. 95 GB), płynność rozgrywki i szczegółowość tekstur sprawiają, że tytuł ten jest uznawany za nowy wzorzec techniczny dla Nintendo Switch 2.
Widzimy więc, że Final Fantasy VII Remake Intergrade to kolejny wielki komercyjny sukces - innym takim portem był Cyberpunk 2077 od CDP, który choć był dostępny w okolicach premiery u większości sprzedawców, to zapewnił rodzimej firmie ogromny zastrzyk gotówki.