Forza Horizon 6 mierzy się z pierwszą KRYTYKĄ. Microsoft przesadził?
Po wielu pozytywnych opiniach i pochwałach, Forza Horizon 6 mierzy się z pierwszą krytyką. Wszystko jest związane z wyceną gry.
Od zapowiedzi Forza Horizon 6 zbiera masę pochwał. Gracze zachwycają się Japonią, rozmachem mapy, klimatem Tokio i tym, że Playground Games w końcu dowozi festiwal w wymarzonym miejscu. Tyle że po fali entuzjazmu pojawia się pierwszy poważny zgrzyt – i wcale nie chodzi o gameplay, tylko o… ceny.
Najwięcej emocji budzi Premium Upgrade Bundle, czyli opcja dla osób z Game Pass Ultimate, które chcą „ulepszyć” edycję do Premium. Teoretycznie miało być taniej, a w praktyce upgrade kosztuje 59,99 dolarów (259 zł)... czyli tylko 10 dolarów mniej niż standardowa wersja gry (40 zł - wyścigi kosztują 299 zł). Trzeba pamiętać, że Xbox Game Pass Ultimate po podwyżkach to już 29,99 dolara miesięcznie (114,99 zł zł), część graczy zaczyna liczyć i dochodzi do wniosku, że robi się z tego wyjątkowo drogi interes.
Wkurzenie jest tym większe, że w Forza Horizon 5 Premium Add-Ons Bundle kosztowało 49,99 dolara (199 zł), więc teraz mamy wyraźny skok. I... Premium Edition to nie tylko 4 dni wcześniejszego dostępu. W pakiecie są też m.in. Italian Passion Car Pack, VIP Membership, Welcome Pack, Time Attack Car Pack, Car Pass oraz dostęp do dwóch dodatków fabularnych. Tyle że część rzeczy wpadnie dopiero po premierze, dodatki zapewne dużo później, a Car Pass oznacza 30 aut dorzucanych... po jednym tygodniowo. Dla wielu to brzmi jak płacenie z góry za coś, co będzie „dojeżdżać” miesiącami.
Szkoda, bo Forza Horizon 6 zapowiada się kapitalnie - wielkie Tokio, nowy Collection Journal, klimat Japonii i świeże pomysły wyglądają jak przepis na hit 2026 roku. A jednak coraz częściej przebija się wniosek, że Microsoft chce wykorzystać okazję: skoro gra wygląda genialnie i jest na nią gigantyczny hype, to łatwiej „przepchnąć” droższe edycje, płatne ulepszenia i wyższe stawki.