Wiedźmin 3 Online za darmo. Gracze wyśmiewają innego autora i powtarzają: "bez opłat?!"

Gry
492V
witcher 3
Mateusz Wróbel | Dzisiaj, 21:29
PC

Po niemal jedenastu latach od premiery, marzenie o wspólnym przemierzaniu Kontynentu stało się faktem. Dzięki moderowi o pseudonimie Rejuvenate, światło dzienne ujrzał projekt Witcher Online, który wprowadza do gry Wiedźmin 3: Dziki Gon uproszczony tryb wieloosobowy.

Modyfikacja, dostępna całkowicie bezpłatnie na platformie Nexus Mods, pozwala graczom na wspólne zwiedzanie Novigradu czy biesiadowanie w karczmach, oferując synchronizację ruchu, rzucania znaków, a nawet wyglądu rynsztunku. To prawdziwy przełom dla produkcji, która dotychczas była wyłącznie samotnym doświadczeniem dla ponad 60 milionów nabywców.

Dalsza część tekstu pod wideo

Choć mod jest wciąż na etapie rozwoju, jego funkcjonalność już teraz imponuje. Gracze mogą łączyć się na serwerach, widzieć nawzajem swoje postacie i wchodzić w interakcje za pomocą emotek, co w połączeniu z modem „Custom Player Characters” pozwala uniknąć komicznego widoku pięciu identycznych Geraltów w jednym miejscu (choć synchronizacja potworów czy przenoszenia zadań do innych graczy jest niedostępna w tej wersji moda). Co istotne, twórca postawił na pełną transparentność i darmowy dostęp, co spotkało się z ogromnym entuzjazmem społeczności, spragnionej nowości w oczekiwaniu na kolejną część sagi od CD Projekt RED.

Premiera darmowego trybu online stała się dla wielu graczy pretekstem do gorzkich żartów pod adresem Luke'a Rossa, autora modyfikacji VR do Cyberpunka 2077. Podczas gdy Rejuvenate oddaje swoją pracę za darmo, Ross ukrył swoje mody za „płatną ścianą” na Patreonie, zarabiając na nich nawet 20 tysięcy dolarów miesięcznie, co ostatecznie doprowadziło do interwencji prawników i usunięcia jego dorobku. Na forach nie brakuje komentarzy wyśmiewających Rossa, który próbował budować płatne imperium na cudzej własności, podczas gdy inni udowadniają, że najbardziej ambitne projekty mogą powstawać z pasji, a nie z chęci wyciągania abonamentu od fanów.

Eksperyment z Witcher Online pokazuje, że duch moddingu wciąż opiera się na bezinteresownym dzieleniu się kodem, co drastycznie kontrastuje z niedawnym „koszmarem” Rossa, który po kolejnych uderzeniach DMCA musiał skapitulować i zablokować dostęp do swoich prac.

Źródło: TheGamer

Komentarze (3)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper