Ten obłęd pogrąża rynek GPU do gier. Zamówienia od NVIDIA przekroczyły już 500 mld dolarów
NVIDIA z jednej strony przedstawia ciekawe innowacje, które mają być wdrażane w grach, ale nie da się pominąć faktu, że firma Jensena Huanga jest obecnie prawie całkowicie skoncentrowana na klientach z sektora AI.
Jensen Huang udzielił wywiadu telewizji FOX, w której stwierdza, że kwota na zamowienia na akceleratory AI jest jeszcze wyższa od tej, którą NVIDIA przestawiała w listopadzie 2025 roku. Wtedy Jensen Huang mówił o zamówieniach od klientów z całego świata na kwotę 500 mld dolarów, a obecnie to już znacznie więcej.
"Zapotrzebowanie na nasze produkty jest niesamowite. Będziemy mieć bardzo silny 2026 rok. (…) Od czasu gdy przedstawiłem wartość naszych zamówień, one są jeszcze wyższe. AI to już nie tylko modele językowe, ale przełomy takie jak 'fizyczne AI', systemy, które rozumieją relacje przyczyowo-skutkowe, prawa fizyki - które można wykorzystać przykładowo w samodzielnie jeżdżacych samochodach. (…) AI już nie halucynuje, jak dawniej, ale wyciąga logiczne wnioski i rozwiązuje problemy np. w branży medycznej.
(…) Budujemy nowe fabryki w USA, dzięki planowi prezydenta Donalda Trumpa, by przemysł wrócił do kraju. Towarzyszy temu największa rozbudowa infrastruktury przemysłowej w historii ludzkości. (…) Popyt na nasze produkty jest naprawdę wysoki, ale dajemy radę z zaopatrywaniem klientów" - stwierdza prezes NVIDIA.
Niestety ogromna liczba zamówień na akceleratory AI sprawia, że NVIDIA przesuwa swoje nakłady na obszar, gdzie ma wyższe zyski. Według ostatnich przecieków NVIDIA ma po prostu nie nadążać z realizacją zamówień z sektora AI. To sprawia, że produkcja wielu modeli serii RTX 50 ma być wygaszana w tym roku (lub już to się stało), tak jak pisaliśmy w tym newsie, kiedy okazało się, że nawet skromny model RTX 5060 ma być już niedługo nieosiągalny na rynku.