Koniec z bugami na premierę? Razer tworzy narzędzia AI, które przyspieszą prace nad grami

Gry
439V
Halo / Xbox
Łukasz Musialik | Dzisiaj, 19:00

Wprowadzanie sztucznej inteligencji do gier to temat, który działa na graczy jak płachta na byka. Jednak Min-Liang Tan, charyzmatyczny CEO firmy Razer, ma odmienne zdanie.

W wywiadzie dla The Verge stwierdził on wprost: „Gracze chcą narzędzi AI wspomagających produkcję gier, po prostu jeszcze o tym nie wiedzą”. Te odważne słowa padły w kontekście ogłoszenia gigantycznej inwestycji Razera w technologie AI na 600 milionów dolarów.

Dalsza część tekstu pod wideo

Tan szybko wyjaśnił, że nie chodzi mu o generowanie „cyfrowej papki” (AI slop) - pustych fabuł czy brzydkich modeli postaci, których sam jako gracz nie znosi. Jego wizja skupia się na „niewidzialnej” pracy u podstaw. Razer tworzy narzędzia typu „QA Companion”, które mają wspierać ludzkich testerów. Zamiast ręcznie wypełniać formularze błędów, AI automatycznie zidentyfikuje problemy z wydajnością czy grafiką i wyśle gotowy raport do programistów.

Dlaczego powinno to obchodzić przeciętnego gracza? Bo testowanie jakości (QA) to proces, który pożera nawet 40% budżetu i czasu produkcji gry. Przyspieszenie tego etapu dzięki AI oznacza, że gry mogą trafiać na rynek szybciej, być tańsze w produkcji i - co najważniejsze - wolne od irytujących błędów na premierę.

Szef Razera stawia sprawę jasno - AI nie zastąpi kreatywności, ale usunie z drogi techniczne przeszkody. Jeśli dzięki temu kolejna część Wiedźmina czy GTA wyjdzie rok wcześniej i będzie działać płynnie od pierwszego dnia, to być może gracze faktycznie polubią się ze sztuczną inteligencją - nawet jeśli nie będą świadomi jej udziału.

Źródło: theverge.com

Komentarze (9)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper