Płacisz czy grasz? Czarny rynek zalewa ARC Raiders
Każda popularna gra online prędzej czy później musi zmierzyć się z plagą „czarnego rynku”, a ARC Raiders nie jest wyjątkiem. W sieci pojawiły się oferty sprzedaży rzadkich schematów (blueprints) za prawdziwe pieniądze.
Zjawisko to, choć znane z innych tytułów, w przypadku produkcji Embark Studios budzi szczególne kontrowersje, ponieważ uderza w sam fundament rozgrywki typu extraction shooter.
Sens gry w ARC Raiders opiera się na prostej pętli - ryzykujesz wyjście na powierzchnię, aby zdobyć lepszy sprzęt, który pozwoli ci podejmować jeszcze trudniejsze wyzwania. Kupując gotowe schematy za dolary na aukcjach internetowych, gracze omijają kluczowy element progresji. Zamiast czuć dreszcz emocji przy znalezieniu rzadkiego przedmiotu, sprowadzają rozgrywkę do zwykłej wymiany ognia, pozbawionej głębszego celu. Jak zauważają fani na Reddicie: „To autentycznie smutne”.
This is genuinely sad
by u/RazzmatazzHead4648 in ArcRaiders
Zjawisko RMT (Real Money Trading) niesie ze sobą również ryzyko dla całej ekonomii gry. Jeśli deweloperzy zdecydują się na wprowadzenie oficjalnego systemu handlu między graczami (o czym wspominał CEO Patrick Söderlund), ARC Raiders może podzielić los Escape from Tarkov, gdzie wartość łupów przeliczana jest na walutę, a cheaterzy farmią przedmioty tylko po to, aby sprzedać je leniwym graczom.
Dla Embark Studios to poważne wyzwanie. Walka z nielegalnym i niezgodnym z regulaminem handlem jest trudna, ale konieczna, aby zachować integralność rozgrywki. Jeśli „pay-to-win” (nawet nieoficjalne) stanie się standardem, uczciwi gracze, którzy godzinami polują na wymarzony schemat, mogą poczuć się oszukani i po prostu odejść. A gra bez zdrowej społeczności to tylko pusta wydmuszka.