Ryder i Harbour nie było w dokumencie o Stranger Things 5. Oficjalne wyjaśnienie obala teorie fanów
Nowy dokument o kulisach „Stranger Things” wzbudził spore zainteresowanie fanów, ale szybko pojawiły się też pytania o nieobecność dwóch kluczowych gwiazd serialu.
Winona Ryder i David Harbour nie pojawiają się w produkcji, a powody tej decyzji okazują się znacznie bardziej prozaiczne, niż mogłoby się wydawać.
Jak wyjaśniają twórcy, dokument skupia się przede wszystkim na procesie produkcyjnym ostatnich sezonów serialu, a nie na pełnym przekroju obsady. Winona Ryder i David Harbour nie brali udziału w nagraniach realizowanych w kluczowym okresie zdjęciowym, który stał się osią narracyjną filmu.
Istotną rolę odegrały również kwestie harmonogramów. Oboje aktorzy byli w tym czasie zaangażowani w inne projekty filmowe i serialowe, co uniemożliwiło im udział w dodatkowych materiałach dokumentalnych.
Dokument zamiast znanych twarzy stawia więc na ekipę techniczną, reżyserów i młodszych członków obsady, pokazując skalę wyzwań stojących za realizacją jednego z największych hitów Netflixa. To świadomy wybór, który ma podkreślić zespołowy charakter projektu.
Nieobecność Ryder i Harboura nie oznacza konfliktu ani dystansowania się od marki. To raczej efekt decyzji kreatywnej i logistycznej, która pokazuje, że dokument ma opowiadać o procesie, a nie być klasycznym hołdem dla gwiazd.