Roger Żochowski Roger Żochowski 05.08.2015 07:54
gamescom 2015 - pierwszy dzień w towarzystwie Microsoftu
2097V

gamescom 2015 - pierwszy dzień w towarzystwie Microsoftu

Za nami pierwszy dzień targów w Kolonii, które to w przeciwieństwie do poprzednich lat nie były aż tak intensywne. Głównie dlatego, że w tym roku imprezę odpuściło sobie Sony, a na placu boju pozostał tylko Microsoft. 

W tym roku do Kolonii przyjechaliśmy samochodem Moniki, pakując się do środka we cztery osoby. Do ekipy dołączył Komodo, który przyleciał na gamescom samolotem. Niestety miasto przywitało nas bardzo brzydką pogodą. Czekając na otwarcie bram hotelu, popijaliśmy piwko w parku w towarzystwie... królików. Tych jest w Kolonii naprawdę sporo i zdaje się zastępują nasze polskie wiewiórki. 

Po zameldowaniu się w hotelu ruszyliśmy na pierwszą i jedyną w tym dniu konferencję. Czasy, kiedy pierwszego dnia przemieszczaliśmy się pomiędzy konfami Sony, EA i Microsoftu mamy za sobą. W tym roku jedynie Microsoft stanął na wysokości zadania, gwarantując graczom moc atrakcji.

Sama konferencja została zorganizowana bardzo sprawnie (tutaj nasze podsumowanie). Za kulisami można było spotkać takie osoby, jak Ron Gilbert, Phil Spencer, Koji Igarashi (IGA) czy Hideki Kamiya. Po konferencji dziennikarze mieli okazję zagrać m.in. w nowy Homefront: The Revolution, Forza Motorsport 6, Cuphead, Dark Souls 3 czy Minecraft. O dodatkowe atrakcję zadbał na imprezie Stig z Top Gear pozujący do zdjęć oraz ekipa z Quantum Break, która pstrykała chętnym "trójwymiarowe zdjęcia". Poniżej znajdziecie galerię zdjęć z pierwszego dnia oraz krótki materiał wideo nagrywany po całym dniu jazdy samochodem i konferencji Microsoftu, więc wybaczcie panujący na filmie chaos :) 

Tagi: gamescom 2015