Twórcy serialu Halo nie znają gier 343 Industries oraz Bungie. Zespół postanowił odciąć się od znanych histori

News
1086V
Halo
Wojciech Gruszczyk | 18.03, 15:54

Czy można stworzyć dobry serial w świecie gry nie znając głównych produkcji? Na to pytanie będą mogli odpowiedzieć fani „ Halo”, ponieważ okazuje się, że zespół odpowiedzialny za serial nadciągający na Paramount+ nie zapoznał się z projektami Bungie i 343 Industries.

Pod koniec marca na Paramount+ pojawi się premierowy odcinek serialu „ Halo” i pierwsze opinie na temat produkcji są mieszane. Trudno powiedzieć, jak będzie prezentować się pełna historia i czy tytuł osiągnie sukces, jednak na temat projektu wypowiedział się Steven Kane.

Showrunner pierwszego sezonu potwierdził, że jego zespół nie zwracał uwagi na gry opracowane przez Bungie lub 343 Industries. Twórcy skupili się na samym uniwersum i postaciach, ale dość niespodziewanie odłączyli je od znanych produkcji.

„Nie przyglądaliśmy się grze. Nie rozmawialiśmy o grze. Rozmawialiśmy o postaciach i świecie. Nigdy nie czułem się ograniczony tym, że jest to gra”.

„Bogactwo i głębia tego uniwersum od razu przyprawiły mnie o zawrót głowy. I jest to niesamowicie ekscytujące, ponieważ dla twórcy opowieści oznacza to, że już wcześniej dokonano ogromnej ilości przygotowań i pracy u podstaw”.

Twórcy na starcie myśleli, by połączyć projekt z grami, jednak źle to wpływało na twórców oraz sam serial, więc zdecydowali się całkowicie odciąć się od gier wideo, by potraktować uniwersum Halo jako świat niezwiązany z wcześniejszymi pozycjami.

„Na początku myśleliśmy o zrobieniu czegoś, co byłoby bardzo blisko związane z grą. Stwierdziliśmy, że próba wiernego trzymania się wszystkiego, co było wcześniej, nie służy temu medium. Nie służyło też zespołom twórców i ich potrzebie wyrażania historii i budowania świata ich oczami” – powiedziała Kiki Wolfkill, która nadzoruje działania medialne związane z serią Halo w 343 Industries.

Reżyser „Halo” również potwierdził, że „nie było możliwości, by kiedykolwiek ogarnął całość” uniwersum, więc nie zdecydował się na zapoznanie z grami wideo, a po prostu zagłębił się w mitologię. Otto Bathurst skorzystał jednak z pomocy przyjaciół i dzwonił do nich w sprawie IP – jego zdaniem: „gry to zupełnie inne medium”.

Źródło: Variety

Komentarze (52)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper