Serial Halo to „mniej rozrywkowa wersja The Mandalorian”. Sprawdzamy pierwsze recenzje i zwiastun

Filmy i seriale
1709V
Serial Halo - Master Chief
Iza Łęcka | 15.03, 07:36

Premiera jednego z najbardziej intrygujących dla graczy seriali Paramount+ zbliża się wielkimi krokami. Przed oficjalnym debiutem do dostęp do pierwszych odcinków uzyskali dziennikarze – choć wstępne opinie nie zapowiadają zbyt wielkiego hitu, recenzenci doceniają starania zespołu Stevena Kane'a Kyle'a Killena.

Obecnie średnia ocen „Halo” plasuje się na poziomie 62% (za Metacritic) oraz 60% na serwisie Rotten Tomatoes, co na pewno nie stanowi dla włodarzy Paramount oczekiwanego rezultatu. W recenzjach możemy przeczytać, że narracja dość dobrze, choć nierewelacyjnie, wprowadza widzów w nowy świat, a szczególne wyrazy uznania należą się Pablo Schreiberowi wcielającemu się w Master Chiefa – między nim a Yerin Ha, która gra Quan Ah, można zaobserwować pozytywną relację, a ich współpraca jest jednym z najciekawszych elementów pozycji. Budżet produkcji opiewał na 40 mln dolarów, lecz Caroline Framke z Variety zauważa, że został on niezwykle mądrze wykorzystany, a sekwencje CGI sprawiają bardzo dobre wrażenie. Część recenzentów twierdzi, że serial jest ambitny i ma potencjał.

„W Halo są dobre fragmenty, sceny i postacie, które powinny zainteresować zarówno nowych, jak i starych fanów. Ale przynajmniej w pierwszych dwóch odcinkach jest też miejsce na rozbudowę. Halo ma potencjał, by stać się wielkobudżetową, świetnie oglądaną kosmiczną epopeją, którą chce być. Aby to osiągnąć, musi tylko wziąć oddech i skupić się na swojej historii, a nie na jej kulisach” - pisała Kayla Cobb z Decider.

Wśród nieco nieprzychylnych opinii dziennikarze podkreślają, że serial czerpiący garściami z uniwersum zapoczątkowanego przez Bungie niekoniecznie przyciągnie odbiorców, którzy nie znają materiału źródłowego, a jego początkowa narracja nie wzbudza zbyt wielkich emocji – scenariusz pierwszych epizodów nie jest zbyt interesujący, pomimo kilku zwrotów akcji, które niekoniecznie wzmagają chęć poznania całej historii. Daniel Fienberg pracujący dla The Hollywood Reporter twierdzi, że „Halo” to „mniej rozrywkowa wersja „The Mandalorian”:

„Twórcy Kyle Killen i Steven Kane zaadaptowali Halo w sposób, który czyni z niego - z naciskiem na "zasadniczy" - klon „The Mandalorian” (lub „Sweet Tooth”, „Drogi” czy „Lone Wolf and Cub”). Ze względu na brak innowacji technologicznych, niewiele występów aktorskich, które zapewniłyby solidne podstawy oraz ograniczone emocje związane z akcją, Halo jest agresywnie przeciętne, co jest co najmniej kilka kroków wyżej od "złe" - Daniel Fienberg.

Poniżej przedstawiamy pierwsze oceny „Halo”:

  • The Daily Beast – 80
  • The Playlist – 75
  • Decider – 70
  • Collider – 67
  • Variety – 60
  • The A.V.Club – 58
  • IndieWire – 58
  • The Hollywood Reporter – 50
  • Entertainment Weekly – 42

Spójrzmy również na najnowszy trailer udostępniony przez Paramount.

Źródło: Metacritic

Komentarze (17)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych

cropper