Call of Duty może odejść od corocznych premier. Deweloperzy wierzą, że to pomoże serii

Plotka
1388V
Call of Duty Modern Warfare
Iza Łęcka | 21.01, 11:29

W niedalekiej przyszłości możemy być świadkami zasadniczych zmian w serii Call of Duty. Wśród komentarzy dotyczących wykupienia Activision Blizzard przez Microsoft, pojawiają się również opinie, że przejście pod inne stery pozwoli twórcom na modyfikacje w systemie wydawania kolejnych odsłon cyklu.

Jason Schreier z redakcji Bloomberg w jednym z ostatnich artykułów pochyla się nad głośnym tematem nowych zakupów giganta z Redmond, nie zapominając również o ocenie sytuacji jednej z największych i jednocześnie najbardziej opłacalnych marek Activision, czyli Call of Duty. Powołując się na wiadomości dwóch osób zaznajomionych z planami pracowników przedsiębiorstwa, dziennikarz przekazał, że są rozważane modyfikacje w harmonogramie premier kolejnych odsłon strzelanki. Dzięki przygotowaniu nowej strategii zespoły deweloperskie otrzymałyby dodatkowy czas na rozbudowanie i dopracowanie produkcji.

„Według dwóch osób zaznajomionych z informacjami, pracownicy wysokiego szczebla w Activision dyskutowali nad odejściem od corocznego harmonogramu wydawania gier. Chociaż nic nie zostało jeszcze sfinalizowane, istnieje przekonanie wśród wielu deweloperów Call of Duty, że wydawanie gier w wolniejszym tempie zadowoli graczy i pomoże wzmocnić franczyzę, szczególnie po słabej premierze zeszłorocznego Call of Duty Vanguard, które zanotowało 36% spadek na listach sprzedaży w Wielkiej Brytanii w porównaniu z 2020 rokiem. Zmiana może nastąpić dopiero w przyszłym roku lub później, ponieważ tegoroczna odsłona Call of Duty ma odkupić losy serii”.

Redaktor przyznaje, że zwolnienie szybkiego tempa serii Call of Duty może mieć zbawienny wpływ również na inne produkcje, gdyż studia miałyby możliwość rozwijania innych projektów – obecnie wszystkie najważniejsze ekipy Activision skupiają się na tym najbardziej dochodowym IP.

Co więcej, Schreier wskazuje, że informacje o przejęciu Activision Blizzard były początkowo odbierane w dwojaki sposób, a nadzieje zatrudnionych na lepsze warunki pracy mieszały się z ogromnymi obawami o dalsze losy zespołów. Twórcy jednak w głównej mierze odczuwają ulgę i wierzą, że nadejdą kluczowe zmiany, a firma obierze nowy kurs. Spekulacje dotyczące odejścia Bobby'ego Koticka zostały dobrze przyjęte.

Źródło: Bloomberg

Komentarze (74)

SORTUJ OD: Najnowszych / Najstarszych / Popularnych