Michał Włodarczyk Michał Włodarczyk 02.05.2013 19:09
Nowe informacje na temat Grand Theft Auto V!
2227V

Nowe informacje na temat Grand Theft Auto V!

Zgodnie z tym, co napisałem w newsie poświęconym nowym screenom z Grand Theft Auto V, w Sieci pojawiły się pierwsze wrażenia redaktorów zagranicznych serwisów po kilku chwilach spędzonych z grywalną wersją "piątki". Po świeże informacje na temat gry Rockstar zapraszam do rozwinięcia!

ŚWIAT GRY

Jak zapewnia deweloper, celem R* jest stworzenie największego doświadczenia, jakie możliwe jest przy obcowaniu z grą o otwartym świecie. "Piątka" określana jest jako wielki skok w porównaniu do GTA IV, o czym świadczy już sama liczba przechodniów, których w najnowszej odsłonie ma być pięć razy więcej. Autorzy tradycyjnie zadbali o najdrobniejsze szczegóły, co pokazuje przykład turystów udających się na różne wycieczki (m.in. do domów celebrytów) czy plakaty fikcyjnych filmów informujące mieszańców Los Santos o nadchodzących premierach. Bardzo ważnym elementem gry ponownie będzie telefon (iFruit) - to za jego pomocą zarządzać będziemy misjami do rozegrania, robić fotki, korzystać z aplikacji społecznościowych oraz (prawdopodobnie) nagrywać filmiki. W GTA V będziemy się bogacić, co umożliwi nam zakup domów, garaży czy rozkręcenie własnego biznesu. Jeśli chodzi o środowisko wodne, to R* ostro dołożyło do pieca, tworząc cały ekosystem i opracowując silnik odpowiedzialny za generowanie fal morskich.

 

BOHATEROWIE

Wiemy już od jakiegoś czasu, że pomiędzy trzema zbójami będzie można się przełączać. Gdy zechcemy zmienić postać, kamera efektownie się oddali, a my wybierzemy interesującego nas gagatka.  Robić możemy to dosłownie w każdym momencie, choć system będzie podpowiadał nam, kogo w danym momencie najlepiej wybrać. Po każdorazowym zgonie wrócimy do punktu kontrolnego, nawet mimo faktu, że pozostała dwójka żyje. Co ciekawe, bajer ze zmianą postaci działać ma także w czasie scenek. Każdy bohater zostanie opisany kilkoma współczynnikami, takimi jak wytrzymałość, siła, latanie, jazda, skradanie czy wydolność (Deus Ex, czy co?). Wszystkie będziemy mogli rozwijać, w dodatku każdy bohater posiadać ma swoje "specjale", np. zadawanie większych obrażeń oponentom czy swoisty bullet time. Jakby tego było mało, to niektóre zadania będziemy mogli zlecać innym ludkom, przykładowo poszukiwanie skarbów na dnie oceanu. Z "dziennikarskiego" obowiązku odnotuję jeszcze zabawę w zmianę fryzur, tatuaży i gaci.

 

STRZELANIE i INNE ATRAKCJE

Nie byłbym sobą, gdybym nie wspomniał o "Gorączce" Michaela Manna, ale tak właśnie mają w GTA V wyglądać napady na banki. Najpierw obrobimy mniejsze składy z gotówką, by przygotować się do większych skoków. Przygotujcie się więc na szukanie strojów i masek, planowanie drogi ucieczki i organizowanie pojazdów. Mądrzejsi o nowe doświadczenia będziemy mogli organizować większą ekipę na poważniejsze skoki. Na casting zaprosimy zarówno profesjonalistów, jak i młodych gniewnych. Gotując się do boju, wypadałoby ulepszyć swoją broń, co "piątka" oczywiście zaoferuje. Celowniki, tłumiki i inne lunety - o tym, jak podkoksujemy pukawki, decydować ma zasobność naszego portfela. Samo strzelanie doczekało się wielu poprawek, zwłaszcza w kwestii prucia ołowiem zza osłon. Przy okazji potwierdzono wszystkie zapowiadane wcześniej atrakcje (tuning samochodów, yoga, golf, kaskaderka, itd.),  a o rozbudowanym, zintegrowanym z singlem multiplayerze dowiemy się jeszcze dużo, tyle że w przyszłości.

Głowa mała.

 

Tagi: Grand Theft Auto V GTA V Rockstar Games