Iza Łęcka Iza Łęcka 09.11.2020 11:18
The Last Guardian Sony PS4/PS5
1206V

The Last Guardian działa na PS5 w 60 fps, ale gracze nie mogą instalować aktualizacji

Ostatnia produkcja Fumito Uedy przygotowana na zlecenie Sony nie otrzymała jeszcze wsparcia dla PlayStation 5 - gracze będą mogli włączyć grę od dnia premiery dzięki wstecznej kompatybilności. Okazuje się, że w tym wypadku lepiej nie instalować aktualizacji.

Efekt uzyskany dzięki wstecznej kompatybilności na PS5 pozytywnie zaskakuje, choć Japończycy nadal udostępniają szereg aktualizacji do wcześniej wydanych gier, by te jak najlepiej wykorzystywały moc nowej generacji.

W przypadku The Last Guardian (sprawdźcie naszą recenzję), który działa na PlayStation 4 i PlayStation 4 Pro w 30 klatkach na sekundę, dopiero aktualizacja 1.0 blokuje płynność do 30 fps. Jeśli więc posiadacie produkcję na płycie, to będziecie mogli poznać historię na PlayStation 5 w wyższej płynności – wystarczy nie instalować aktualizacji.

Co prawda wskazane działanie nie jest najlepszym rozwiązaniem, gdyż deweloperzy z genDESIGN poprzez aktualizacje zajęli się usunięciem niektórych błędów, jednak w formie atrakcji warto sprawdzić jak The Last Guardian może radzić sobie w 60 klatkach/sekundę. Najpewniej Sony w niedługim czasie opracuje łatkę, która zniesie niepotrzebny na nowej generacji limit 30 fps.

W przypadku Xboksa Series X jesteśmy świadkami analogicznej sytuacji: sprzęt Microsoftu również odznacza się dużą mocą, dzięki czemu wiele gier sprawnie poradziłoby sobie w 60 fps, jednak nałożony limit blokuje możliwości urządzenia. Sprawdźcie materiał poniżej.

Źródło: https://www.psu.com/news/the-last-guardian-can-run-at-60-fps-on-ps5-but-only-if-you-dont-install-patches/

Tagi: genDESIGN Sony Computer Entertainment The Last Guardian