Wojciech Gruszczyk Wojciech Gruszczyk 23.10.2020 20:22
PS5 i PS4
2980V

Gry z PS5 i PS4 posiadają inne API. Jeff Grubb wspomniał o problemie wstecznej kompatybilności Sony

Jeff Grubb postanowił wytłumaczyć problem przenoszenia niektórych elementów gier z PlayStation 4 na PlayStation 5. Sony nie zadbało o jedne API dla produkcji z dwóch generacji, więc twórcy muszą spędzić więcej czasu, by zaoferować swoje gry na next-genie.

Na przestrzeni ostatnich tygodni pojawiły się informacje od deweloperów, którzy choć oferują bezpłatne przejście z PS4 na PS5, to jednak na nowej generacji nie otrzymamy części progresji lub stanów rozgrywki. Taką sytuację widzimy w przypadku Yakuza: Like a Dragon, Dirt 5 czy też Maneater.

Sprawę postanowił wytłumaczyć Jeff Grubb z VentureBeat, który podał, że Sony nie zdecydowało się na jedno API (w uproszczeniu: wytyczne dotyczące komunikacji programów). W zasadzie potwierdza to słowa twórców Maneater, którzy informowali, że w systemie Sony znajdują się dwie różne gry.

W rezultacie to twórcy muszą teraz mierzyć się z dodatkową pracą, co najwidoczniej dla niektórych zespołów jest problemem – właśnie z tego powodu nie we wszystkich grach widzimy pełną cross-progresję. W rezultacie deweloperzy muszą na początku zadbać o aktualizację gry na PS4, by otrzymać nową funkcję (przykładowo płynniejszy rozgrywkę) na PS5.

Jeff Grubb podkreślił, że właśnie to różni Microsoft od Sony – jak wiadomo w przypadku Xboksa możemy liczyć na przenoszenie wszystkich elementów z Xboksa One na Xboksy Series X|S, a nawet firma ułatwiła przenoszenie stanów rozgrywki z Xboksa 360.

Tagi: playstation 4 playstation 5 ps4 PS5 Sony wsteczna kompatybilność