Mateusz Wróbel Mateusz Wróbel 04.10.2020 14:46
kena
4181V

Kena Bridge of Spirits z problemami. Gra stworzona w 95% przez osobę, która nie otrzymała obiecanej zapłaty

Kena: Bridge of Spirit została stworzona w 95% przez osobę, która została w chamski sposób wyrzucona ze studia.

Weteran branży gier wideo - Brandon Popovich - oskarżył studio Ember Lab o niewywiązanie się z umowy i odepchnięcie go od projektu, który, jak on sam twierdzi, stworzył w 95% dzięki swojemu zaangażowaniu i doświadczenia. Deweloper skontaktował się z redakcją Video Games Chronicle przestawiając swoje roszczenia, udostępniając przy tym rzeczonej redakcji prywatne e-maile, które prawdopodobnie potwierdzają niemiłe zachowanie Ember Lab w stosunku do Brandona Popovicha.

Twórca stwierdził, że firma nie tylko nie spełniła swoich obietnic co do wynagrodzenia za pracę na pełny etat, ale także nie płaciła mu za nadgodziny. Dodał, że stworzył 95% kodu gry, dzięki któremu produkcja może tak naprawdę ujrzeć światło dzienne. Do jego słów bardzo szybko odniosło się Ember Lab, które w swoim oficjalnym oświadczeniu oznajmiło, iż wypowiedzi Popovicha są nieprawdą, a samo studio płaci za nadgodziny, dodając przy tym, że jego oferta była "powyżej wartości rynkowej". Wychodzi na to, że obie strony nie rozmawiały o dokładnym wynagrodzeniu za projekt przed rozpoczęciem prac, a dopiero wtedy, gdy zmierzały one ku końcowi. 

Popovich w kolejnych wypowiedziach mówił, że Ember Lab, z powodu ograniczeń finansowych, zaczęło obniżać jego pensję, aż koniec końców została ona zmniejszona aż o 50 tysięcy dolarów. Deweloper nie zgadzał się na takie warunki, więc zespół postanowił wyrzucić go z Ember Lab. Teraz jego oczko w głowie ma zadebiutować na rynku, a on sam nie może poradzić sobie z tą informacją.

To był projekt, który miał zrobić ze mnie kogoś wielkiego. Byłem przygnębiony, emocjonalny i czułem potrzebę samookaleczenia. Miałem nadzieję, że gra nigdy nie zostanie ogłoszona ani wydana. I wtedy zobaczyłem ogłoszenie na PS5.  Czułem żal i inne okropne uczucia.

Jeśli słowa dewelopera są prawdziwe, to Ember Lab oszukało go, próbując teraz zgarnąć dużą masę pieniędzy, wydając Kena: Bridge of Spirits na rynek. Przy okazji, zapraszam do obejrzenia kontrolera DualSense oraz konsoli PlayStation 5 na zdjęciach, które pojawiły się w sieci w dniu dzisiejszym. 

Źródło: https://www.playstationlifestyle.net/2020/10/03/kena-ps5-dev-accusations/

Tagi: Ember Lab Kena: Bridge of Spirits