Igor Chrzanowski Igor Chrzanowski 07.06.2020 19:59
Destiny 2 Live Event
940V

Destiny 2. Pierwsze wydarzenie na żywo w grze w stylu Fortnite

Fortnite można lubić, można też nienawidzić, ale nie można produkcji Epic Games odmówić tego, że na dobre zmieniła oblicze sieciowych gier dla masowego odbiorcy. Z jej dokonań zaczęło teraz czerpać nawet Bungie.

Po tym jak od trzeciego sezonu Fortnite wprowadził tak zwane wydarzenia na żywo, popularność gry wystrzeliła do nieosiągalnego dla nikogo innego poziomu, a jej zarobki wyznaczyły nowy kierunek dla branży gier.

Obecnie w Fortnite czekamy na kolejny sezon, a w międzyczasie z konwencji takich wielkich wydarzeń prowadzonych w świecie gry na żywo, zaczęło korzystać Bungie w swoich przebojowym Destiny 2. Po raz pierwszy w historii gracze mogli zebrać się w jednym miejscu o jednej konkretnej godzinie (wczoraj o 19) i podziwiać z Wieży jak niszczony jest statek Almighty (Wszechmocny).

Miało być widowiskowo, mieliśmy z wrażenia zbierać szczęki z podłogi, a niestety wyszło dosyć... nudno. Pomysł był jednak całkiem dobry - o 19 zaczął płonąć rzeczony statek, którego zniszczył Rasputin, a następnie miał spaść na Ziemię w okolicy Ostatniego miasta. Szkoda tylko, że to wszystko było strasznie powolne i w efekcie coś co mogło wyrwać fanów marki z butów, prawie ich uśpiło. Niemniej jednak Bungie należą się gratulacje za odważny krok i miejmy nadzieję, że w kolejnym sezonie przygotują coś lepszego i bardziej odjazdowego. 

Źródło: YouTube

Tagi: Activision Blizzard bungie Destiny 2