Mateusz Wróbel Mateusz Wróbel 07.12.2019 14:20
rocket league
597V

Gracze Rocket League niezadowoleni z nowego systemu mikrotranskacji

Do Rocket League zawitał nowy system płatności w grze. Niestety, fani są jeszcze bardziej niezadowoleni, niż w chwili, kiedy były dostępne lootboxy.

Niedawno, w Rocket League usunięto skrzynki z łupami, tzw. lootboxy, z których wypadały losowe przedmioty. Studio Psyonix postanowiło usunąć tego typu mikrotranskacje i wprowadzić nowy system płatności w grze. W celu bardziej przejrzystych zakupów, powstał system "Blueprint", ale fani nadal są niezadowoleni.

Nowe plany zastępujące skrzynki z łupami spotkały się z ostrą krytyką fanów Rocket League. W "Blueprint" występuje kilka poziomów kupowanych kosmetyków, w zależności od rzadkości, a jak możemy się domyśleć, im przedmiot jest rzadszy, tym będziemy musieli wyłożyć za niego więcej pieniędzy. 

Jak zauważył jeden z użytkowników Reddita, wcześniej gracz mógł kupić 23 klucze i otworzyć 23 skrzynki, z której za każdym razem dostajemy losowy przedmiot. W chwili obecnej, jesteśmy zmuszeni kupić kredyty o wartości 23 skrzynek, aby dostać jeden przedmiot. Weźmy na przykład przedmiot "Infinim Wheels", który kosztuje 1400 kredytów. Aby go zdobyć, musimy wyłożyć ponad 60 złotych, ponieważ 500 kredytów kosztuje ponad 20 złotych, a warto zaznaczyć, że przedmiot nie był bardzo trudny do "wydropienia" w skrzynkach otwieranych przez klucze, których za taką cenę otworzylibyśmy kilka. 

Psyonix słynie ze słuchania uwag swoich fanów. Możliwe, że system "Blueprint" ulegnie poważnym zmianom - płacenie tak wysokich sum za zwykłe przedmioty kosmetyczne jest nie do przyjęcia.

Warto zajrzeć na:

Źródło: playstationlifestyle.net

Tagi: Psyonix Rocket League