Iza Łęcka Iza Łęcka 29.07.2019 08:15
logo playstation i xbox
5358V

Microsoft jest jednym z największych wydawców na PlayStation. Firma nie chce porażki Sony

Phil Spencer ma zupełnie świeży pogląd na to, jak może wyglądać sukces Microsoftu. Pomimo wszelkiej konkurencji chociażby z Sony czy Google, szef marki nie chce widzieć porażek innych firm z branży.

Gracze w naturalny sposób dzielą się na grupy uwielbiające grać na konkretnych konsolach, w konkretne tytuły lub z zapartym tchem śledzą doniesienia o ulubionych firmach, prześcigając się jednocześnie, które osiągnięcia są lepsze – takiego jednak zdania o branży growej nie posiada Phil Spencer.

Microsoft nie chce zniszczyć Sony

Szef Microsoftu, w trakcie wywiadu dla Fortune, poruszył niezwykle ważną kwestię jaką jest temat współpracy z Sony, Google, Nintendo oraz innymi firmami z branży gier. Spencer widzi gry jako rozwijający się biznes, w którym droga do sukcesu nie wiedzie poprzez niszczenie konkurencji:

"Zawsze słucham społeczności, ale ludzie, którzy chcą zobaczyć, że inni zawodzą, aby zielony zespół odniósł sukces - nie jestem taki. Byli ludzie, którzy po ogłoszeniu umowy z Sony, pytali w Internecie: "Po co im pomagasz?"

Podkreślił on, że istnieje ciągła współpraca pomiędzy markami, wszelkie relacje trwają od lat – chociażby poprzez używanie tego samego oprogramowania czy sprzętu – a doprowadzenie do porażki innej firmy nie jest sposobem, w jaki działa obecnie branża. Dobrym przykładem jego słów jest chociażby Minecraft:

"Jesteśmy jednym z największych wydawców na PlayStation. Wysyłamy tam Minecraft. Mamy świetny biznes na PlayStation Sony i Nintendo Switch".

Microsoft zmienia podejście do branży gier

Jednocześnie temat upowszechniania gier stał się niezwykle aktualnym zagadnieniem dla branży. Poruszając kwestię streamingowania gier, Phil Spencer zaznaczył, na głównym miejscu stawiać będą graczy i swoich partnerów biznesowych:

„Nasi partnerzy od zawsze byli częścią modelu biznesowego, których uwag krytycznych słuchaliśmy.(...) Więc ciągle musimy słuchać. (…) Mówiąc o streamingu gier nie mam na myśli jednego modelu biznesowego. Streaming jest sposobem rozpowszechniania gier. (…) Myślę, że nie można oddzielać tego od siebie – streaming będzie sposobem na dostarczanie materiałów do ogromnej rzeszy ludzi na świecie. (…)”

Tak jak w jednej z wcześniejszych wiadomości opisał Tytus, Microsoft nieco zmienia swoje podejście względem gier, gdyż cały rynek przechodzi swego rodzaju transformację:

„Ludzie grają na konsolach w domu, ponieważ są podłączeni do największych tv w domu, do dobrego sprzętu nagłaśniającego, z kanapą i super przestrzenią – i to świetne miejsce, by grać w gry – tymczasem nie tylko w taki sposób można grać. Przechodzimy właśnie transformację w rozumieniu grania, zrozumieniu, że gracz gra również na telefonie czy swoim PC.”

Branża gier ciągle się rozwija i zmienia, co nikogo nie powinno dziwić, gdyż ewoluują również potrzeby graczy. Szef marki zachęca do bardziej otwartego podejścia do rozwoju branży, pomimo wszelkiej konkurencji z innymi firmami. Takie podejście, w oparciu o wszelkie współprace oraz wspólną koegzystencję na rynku, jest jak najbardziej zrozumiałe. Oczywiście, że konkurencja będzie naturalnym elementem istnienia różnych firm, jednak to może stanowić motor napędowy do kolejnych działań.

Polecamy także:

Źródło: https://gamingbolt.com/xbox-boss-phil-spencer-success-doesnt-mean-pulling-sony-down?fbclid=IwAR1NKBc1Dt-bs6jkZVQMicsZxBeCj-NwH9WeLWfXA7n4fX2nU-2dnBO-G4w

Tagi: Microsoft playstation Sony streaming gier współpraca wydawca

Nie przegap